Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Gdzie szukać pomocy kiedy przyszedł kryzys psychiczny? moi rodzice odeszli gdy byłam młoda. Później moje życie toczyło się dobrze, skończone studia, dobra praca, jakieś drobne sukcesy w moich pasjach (sport, muzyka), ogólnie na pozór raczej udane, dobre życie

natomiast teraz, kilkanaście lat później czuję się jakby te kilkanaście lat przezyła oszukując się, że jest dobrze i że mnie to nie ruszyło. Czuję się, jakbym wmawiała sobie, że jest przeciez wszystko dobrze, że radze sobie. Inni też tak to odbierali, wszyscy byli w szoku, że tak można sobie poradzić w takiej sytuacji. Nagle wszystko się sypnęło i tak mnie przytłoczyło, że nawet nie wiem co powiedzieć, nastał totalny mrok.

Dostrzegłam też dużo niezdrowych zachowań, które pewnie wynikają z tej traumy, a wcześniej myślałam, że po prostu taka jestem. Nagle uświadomiłam sobie, że te wszystkie lata żyłam w kłamstwie.

#psychologia #depresja #zycie

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: Dipolarny

  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: U psychologa, może terapia wglądowa. Potrzebujesz wyciągnąć z siebie to czego na prawdę potrzebujesz a to co dotychczas robiłaś bo może uważałaś że tak trzeba, tak się powinno żyć (nacechowane przeżyciem rozstania rodziców) nie jest rozwiązaniem, to jakiś rodzaj radzenia sobie rozstaniem rodziców, ale nie twój cel życia sam w sobie. Często radzenie sobie z traumami i poczuciem winy przykrywa nasze pragnienia bo wtedy nie żyjemy dla siebie tylko
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Psychoterapia. Masz dużą świadomość tego co się dzieje, to brzmi bardziej jak przebudzenie niż jak kryzys, być może tak na prawdę kryzysem było całe twoje dotychczasowe życie.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @rtone: no trochę tak się właśnie czuję :/ bardzo dziwne, jakby mam świadomość tego co się dzieje i jakie moga być tego przyczyny.

W sumie poszłabym na psychoterapię, ale jak sobie pomyślę, że miałabym w tej chwili szukac kliniki, liczyć się z ryzykiem, że może terapeuta mi nie podpasuje to jakoś mnie to przerasta :/

mogę porozmawiać ze znajomymi, ale wiem, że to nic nie da
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @doświadczony-marzyciel-52

26 lat, męża, dzieci brak - rodzina jest, ale mało się kontaktujemy - nie było jakichś dramatów, ale no to jest taki typ ludzi, że nie chce mi się z nimi rozmawiać, raczej jakies small talki i spotkania przy większych okazjach

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: mkarweta
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @Szlasio: w sensie brak męża i brak dzieci - znajomych mam wielu, ale nie czuję jakoś tej korzyści, może faktycznie jakby ich też nie było to byłoby gorzej, ale tak naprawdę czuję, że znajomi nie dadzą mi wsparcia i czuję się z tym sama mimo ich obecności - co oni mogą zrobić? poklepać po plecach i powiedzieć, że inni mają gorzej?

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz
  • Odpowiedz