@Goddy: jak można być zadowolonym z życia w 2025? - rynek matrymonialny leży - rynek mieszkaniowy leży - widmo wojny - inflacja - coraz większe podziały w społeczeństwie - ...
@mirko_anonim: Szczęście zależy tylko od twojego kodu genetycznego. Tak, znam takie osoby powyżej 30 roku życia, które są szczęśliwe Francisco Lachowski, Sean O’Pry, David Gandy, Jeremy Meeks.
@mr-dawid myślę, że jest to kwestia oczekiwań. Jeśli nie masz wysokich, to nietrudno je przekraczać. Oczywiście przy założeniu, że podstawe rzeczy w życiu się układają, jak związek, praca i forma fizyczna. Nie przeszkadza mi to, że jeżdżę starym gruzem, bo nie przykładam do tego wagi.
@mirko_anonim: Mnie przygniata sama myśl, że muszę codziennie iść do roboty i tak w sumie do śmierci. Raz mniej, raz bardziej, ale jakkolwiek głupio to nie zabrzmi, dopóki nie wygram na loterii, będę jakoś tam nieszczęśliwy.
@Lowca_Przegrywow sam sobie odpowiedziałeś. P---b fb/x/tiktoka, będziesz zdrowszy. Czasem jak zobaczę jak wygląda FB u kogoś, to jestem zdumiony, jaki to jest ściek. Instagram, jak nie śledzisz polityki, to będzie podrzucał rzeczy z banki znajomych (jedyny social, którego akceptuje). Mój jest z-------m grami, wpsinaczką i lego. Jedyne newsy, które przyjmuje, to infopigula (polecam serdecznie), która jest zupełnie obiektywna. Trochę mnie martwi że kiedyś pis się może znowu do steru dorwać i
@xetrov Dokladnie, 15 lat temu czułem się niezniszczalny, dziś ledwie wstaje z łóżka jak zapomnę leków i krzywo pośpię. Za rogiem czterdziecha, nie ma żartów. Rozumiem za to ludzi starszych o 10-20 i więcej lat jak są marudni, bo ciężko być pogodnym jak ciągle coś boli.
@mirko_anonim: @Lowca_Przegrywow da się, wystarczy zaakceptować to że świat się zmienia, że życie nie będzie już takie jak kiedyś, że trzeba się przestawić by nie zostać wypartym, i nie mam tu na myśli noszenia modnych butów które nam się nie podobają
W dużej mierze nie zależy od niczego i jest ślepym losem. Możesz być najbogatszym człowiekiem an ziemi a i tak nie znasz dnia ani godziny (patrz: Steve Jobs).
Niedawno była rocznica śmierci mojego najlepszego przyjaciela - chłop 35 lat, okaz zdrowia i akurat w ostatnich dwóch latach zaczęło mu się życie w miarę układać. Pewnego dnia po prostu źle się poczuł, tak jakby
Znacie kogoś kto ma np. +30 i jest zadowolony z życia?
@mirko_anonim: ja jestem, ułożyłem sobie je w końcu tak, jak chciałem, a inwestowanie w podnoszenie jego jakości rozpoczęte ponad dekadę temu już od paru lat przynosi wymierne zyski. Zero stresu, zero nieprzyjemnych wydarzeń, nie choruję, żyję w całkiem dobrym miejscu (dla mnie), upływ czasu w ogóle mnie nie martwi, bo jest dobrze.
@Lowca_Przegrywow: rynek matrymonialny leży? W klubie byłeś? Bo ja byłem i fajnych loszek chętnych na keks było pełno.. do tego parę koleżanek fwb mam pod tel.. (wszystkie poznane w klubie) no i jestem po 30stce
Chcecie mi powiedzieć, że te same służby, które w mniej niż dobę znalazły starą babę od hejterskiego komentarza w stronę Owsiaka, nie potrafią zinfiltrować grupki na Discordzie na której gówniarze rzekomo umawiają się na dźganie ludzi? I że AKURAT kilka dni temu NASK ogłosił potencjalne zagrożenie w postaci ataków? I że AKURAT teraz jest w Sejmie przepychana ustawa cyfrowa wprowadzająca tylnymi drzwiami cenzurę internetu?
Jestem już na prawdę blisko. Zostało ok 65 mil do przejścia , dziś udało się dojść do #rainypass i tym samym zakończyłem wszystkie alternatywne szlaki. Niestety pogoda się pogorszyła. Ma padać deszcz a nawet śnieg od jutra , oraz temperatura mocno spadnie . Planuje przeczekać 2 dni i wtedy ruszyć na ostatni kawałek szlaku. W teorii jest to 65 mil, ale trzeba też wrócić szlakiem bo granica z Kanadą jest
- rynek matrymonialny leży
- rynek mieszkaniowy leży
- widmo wojny
- inflacja
- coraz większe podziały w społeczeństwie
- ...
@Goddy: Dobremu człowiekowi wystarcza sama świadomość tego, że zło się dzieje, aby być niezadowolonym.
Dokladnie, 15 lat temu czułem się niezniszczalny, dziś ledwie wstaje z łóżka jak zapomnę leków i krzywo pośpię. Za rogiem czterdziecha, nie ma żartów. Rozumiem za to ludzi starszych o 10-20 i więcej lat jak są marudni, bo ciężko być pogodnym jak ciągle coś boli.
Najgorsze jest to, że:
W dużej mierze nie zależy od niczego i jest ślepym losem. Możesz być najbogatszym człowiekiem an ziemi a i tak nie znasz dnia ani godziny (patrz: Steve Jobs).
Niedawno była rocznica śmierci mojego najlepszego przyjaciela - chłop 35 lat, okaz zdrowia i akurat w ostatnich dwóch latach zaczęło mu się życie w miarę układać. Pewnego dnia po prostu źle się poczuł, tak jakby
@mirko_anonim: ja jestem, ułożyłem sobie je w końcu tak, jak chciałem, a inwestowanie w podnoszenie jego jakości rozpoczęte ponad dekadę temu już od paru lat przynosi wymierne zyski. Zero stresu, zero nieprzyjemnych wydarzeń, nie choruję, żyję w całkiem dobrym miejscu (dla mnie), upływ czasu w ogóle mnie nie martwi, bo jest dobrze.