@mirko_anonim: A mnie matka mówiła, żebym nie siadał na zimnym podłożu, bo dostanę "wilka". Tak czy siak siadałem... A wiesz czemu? Bo mam własny rozum, sam kieruje swoim życiem i biorę za nie odpowiedzialność.
@mirko_anonim: są fajne i wierne kobiety, które mają ponad 30 lat. Jak się od razu nastawiasz,że kobiety są złe to nie masz żadnych szans żeby kogoś poznać.
wchodząc w dorosłość człowiek bierze odpowiedzialność za swoje życie i jeśli do tej pory rodzice niszczyli takiemu człowiekowi życie to będąc dorosłym bierzesz swoje życie jako swoją a nie rodziców własność i jeśli czegoś chcesz np. mieć partnerkę to idziesz i poznajesz kobiety albo idziesz do specjalisty się ogarnąć z problemów jakie się wyciągnęło z domu rodzinnego.
@Kitku_Karola: gdyby to było takie łatwe, że kończę 18 lat i od teraz
@nowy_w_internetach ja swoje uwolnienie się od toksycznej rodzicielki planowałam od 13 roku życia i mając 21 lat się wyprowadziłam choć już dużo wcześniej przed wyprowadzką filtrowałam to co ona mówiła i robiłam głównie to co czułam że jest mi potrzebne do życia czy do szczęścia więc ogólnie ta odpowiedzialność za siebie można wziąć już dużo wcześniej. Internet pomaga z mocą książek o relacjach, zaburzeniach, toksycznych rodzicach itp itd więc jeśli ktoś
@wlodzimierz-liszajec: spoko, dziesiątki lat badań psychologicznych i właściwie zero wątpliwości, że patologiczne zachowania rodziców mają destrukcyjny wpływ na dziecko, ale na to przychodzi wykopek i mówi "było nie słuchać mamy".
@nowy_w_internetach wchodząc w dorosłość człowiek bierze odpowiedzialność za swoje życie i jeśli do tej pory rodzice niszczyli takiemu człowiekowi życie to będąc dorosłym bierzesz swoje życie jako swoją a nie rodziców własność i jeśli czegoś chcesz np. mieć partnerkę to idziesz i poznajesz kobiety albo idziesz do specjalisty się ogarnąć z problemów jakie się wyciągnęło z domu rodzinnego. Wymówka że rodzice coś powiedzieli i teraz oj oj zycko mam zniszczone często
Tak samo jak ludzie dookoła zawsze mają jakieś zlote rady na życie, to ich też bezkrytycznie słuchasz i żyją jak ci karzą?
@betonowa_klata: ale widzisz różnicę między sytuacją: 1. mam 40 lat, ułożone życie i mam w dupie co mi tam ludzie p------ą 2. mam 9 lat i to co mówi mi mama/tata jest dla mnie jak prawda objawiona
powiedz proszę że widzisz, bo jeśli nie widzisz to ciężko o
@nowy_w_internetach on ci napisał że jesteś łajzą jeśli taki się grzecznie mamusi słuchałeś. Tak samo jak ludzie dookoła zawsze mają jakieś zlote rady na życie, to ich też bezkrytycznie słuchasz i żyją jak ci karzą? Prawda jest taka, że zrzucasz wine na matkę a nie na siebie za swoje nieudane życie uczuciowe. Jesteś sam bo jesteś spierdoxem a nie dlatego że mama mówiła dziecku żeby się uczyło zamiast zrobić bonbelka w
@mirko_anonim: też miałem tak wałkowane że nauka jest najważniejsza, a na znajomych i dziewczyny jeszcze będę miał czas. I wiesz co? I nie obwiniam rodziców za to że teraz jestem po 30 tce i nawet nie ruchałem. A wiesz czemu? Bo wiem że chcieli dla mnie dobrze. Wychowywalu mnie tak jak umieli i z perspektywy tego jak było za ich czasów. No cóż, nie byli doktorami psychologii, nie czytali setek
@wlodzimierz-liszajec: spoko, dziesiątki lat badań psychologicznych i właściwie zero wątpliwości, że patologiczne zachowania rodziców mają destrukcyjny wpływ na dziecko, ale na to przychodzi wykopek i mówi "było nie słuchać mamy".
@nowy_w_internetach: Nie bardzo widzę, gdzie napisałem że patologiczne zachowania rodziców nie mają wpływu na dzieci. Może zacytujesz?
Każesz gościowi oderwać się od najbliższej rodziny jakby był strupem, ciekawe jak potem taki człowiek ma patrzeć na swój związek i jak on sam ma tworzyć rodzinę? wiesz ile rzeczy i jak długo "wynosi się z domu", dla ciebie to jest kilka linijek tekstu a dla takiego człowieka kilkanaście
@mirko_anonim nie tekstu tylko to było moje życie i dalej mam jakieś zaszłości z domu rodzinnego ale ja coś z tym zrobiłam po swojemu jak potrzebuje a nie że robiłam wszystko jak rodzić chciał a później płakałam że nie mam życia jakie chce, bo mam życie jakie chce bo wzięłam odpowiedzialność za swoje życie i je ogarniałam latami. Depresję to może wyleczyłam tak na dobre dopiero kolo 30tki mimo ze leczenie
@mirko_anonim Ta, moja matka też mi to samo gadała że się zaczną za mną uganiać jak będe miał 30 lat. Bo wtedy kobiety mądrzeją i się statkują a ja będe miał kariere i dom po ojcu. Się czułem jakby mi w twarz napluła. Pół życia się męcze bo mnie ludzie traktują jak bezpieczną pierdołe od przysług a ona wchodzi cała na biało i mówi że dokładnie tak jest ale w sumie
@mirko_anonim współczuję zrycia bani przez takie rady - nawet jeśli intencje rodzica były dobre. Natomiast, na pewno nie traciłabym na Twoim miejscu nadzieji na znalezienie drugiej połówki - niezależnie od wieku, dużą rolę gra po prostu łud szczęścia, bo trzeba się spotkać w dobrym czasie i miejscu. Znam dużo ludzi, którzy mimo bycia otwartymi na związek w swoich latach 20 nie znaleźli bratniej duszy, mimo szczerych chęci. Co do kobiet, może
@mirko_anonim: U mnie było jeszcze gorzej, bo ojciec miał babskie zachowania jak nadopiekuńczość i wiecznie się wtrącał w nieswoje sprawy. Chciał mnie wychować na grzeczną i ułożoną dziewczynkę, co będzie mu dupę podcierać przez całe życie. Jakbym miał syna to chciałbym pewnego siebie, wesołego i przebojowego chłopaka, a nie wiecznie poważnego i nie sprawiającego problemów synka
@Kotdog Ogólnie widzę ostatnio, że sporo takich 30 i kilka lat ma na mnie oko. Ale z tyłu głowy mam, że jednak chyba młodsza ze względu na ewentualnie dzieci
Kilka lat temu baba była jego asystentką/pomocniczką. Wieczorami o---------a mu gałę, ale nie chciała ćpać razem z nim, szczególnie że był niemiły, krzyczał na nią i nawet raz ją uderzył.
Teraz, gdy się okazało, że Kołodziejczak to jednak jest pacan i c---a może, i nie zrealizuje swoich obietnic podboju świata, a Żaneta, czy inna Jolka nie będzie prezydentową albo co najmniej
P.S. Jak do tej pory nie nabawiłem się "wilka".
@Kitku_Karola: gdyby to było takie łatwe, że kończę 18 lat i od teraz
@wlodzimierz-liszajec: to przeczytaj swój wpis jeszcze raz, tylko teraz ze zrozumieniem.
@betonowa_klata: ale widzisz różnicę między sytuacją:
1. mam 40 lat, ułożone życie i mam w dupie co mi tam ludzie p------ą
2. mam 9 lat i to co mówi mi mama/tata jest dla mnie jak prawda objawiona
powiedz proszę że widzisz, bo jeśli nie widzisz to ciężko o
@mirko_anonim: Czyli idealne dla ciebie, bo sam masz poturbowaną psychikę.
@nowy_w_internetach: Nie bardzo widzę, gdzie napisałem że patologiczne zachowania rodziców nie mają wpływu na dzieci. Może zacytujesz?
@Kitku_Karola:
Każesz gościowi oderwać się od najbliższej rodziny jakby był strupem, ciekawe jak potem taki człowiek ma patrzeć na swój związek i jak on sam ma tworzyć rodzinę? wiesz ile rzeczy i jak długo "wynosi się z domu", dla ciebie to jest kilka linijek tekstu a dla takiego człowieka kilkanaście
Ogólnie widzę ostatnio, że sporo takich 30 i kilka lat ma na mnie oko. Ale z tyłu głowy mam, że jednak chyba młodsza ze względu na ewentualnie dzieci