Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Lv 30 mam dwójkę małych dzieci (jedno ma miesiąc a drugie dwa lata).

Z jednym dzieckiem jeszcze jakoś psychicznie dawałem radę. Jak mała szła spać to miałem wtedy małą chwila dla siebie. W trakcie dnia zajmowałem się dzieckiem na zmianę z żoną i jakoś to szło.

Ale przy drugim dziecku to ja nie rozumiem. Zero czasu dla siebie, jedno budzi drugie, wybuchy zazdrość, bunty itt.. 100% swojego czasu to i tak za mało żeby to ogarnąć.

Tak sobie żyje z dnia na dzień czekając tylko na te ułamki godzin w nocy kiedy dzieci śpią, tylko po to żeby też się położyć chociaż na chwilę. Zero czasu na hobby, życie towarzyskie, obejrzenie serialu, przeczytanie książki, ciężko nawet znaleźć czas żeby skoczyć do toalety..

Czy ja jestem jakiś nienormalny że czas spędzany z własnymi dziećmi tak mnie męczy???
#dzieci

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: Nighthuntero

  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: tak wygląda to na początku. Zapraszaj do siebie znajomych, zajmą się przez chwilę dzieckiem, Wy będziecie mieć kontakty utrzymane. To samo dotyczy rodziców.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Wy jesteście absolutnie normalni - każdy tak ma. Dwójka dzieci z małą różnicą wieku tak wygląda na początku ale pocieszę Cię - potem jest coraz, coraz lepiej. Aż w końcu przychodzi taki dzień że siadacie sobie razem do meczu czy innej planszowki, patrzysz na tych dwóch gamoni z dumą i myślisz „było warto. Nie zamieniłbym tego na nic innego”
  • Odpowiedz
@mirko_anonim niestety tak to wygląda, nie wiem czego się spodziewałeś. Teraz jeszcze wejdzie u starszego dużo trudnych zachowań, histerii. Trzymaj się w tym piekle, za 3 lata będzie lżej
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: będą starsze to odżyjesz, ale też trzeba zainwestować czas w dzieciaka, bo jak tego nie zrobisz to sobie możesz narobić problemu i będziesz się użerać z nastolatkiem, albo z dorosłym dzieckiem co ci się nigdy z chałupy nie wyprowadzi.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: chilluj bryłkę. Za rok będą się już że sobą bawiły. Niestety tak to wygląda z dwojka maluszkow ( przez kilka miesiecy). Po prostu to przetrwajcie. Może czasem niania/ pomoc rodziny na kilka godzin?
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Miałem tak samo, człowiek nic czasu dla siebie nie ma ale pocieszę Cię bo to jest tylko taki etap i trzeba to po prostu przetrwać. U nas zauważyłem że dużo pomaga przy takich maluchach taka systematyczność, śniadania o w miarę równej porze tak samo kolacja, potem kąpiel, czytanie książek i spać. Ogólnie to poświęć ten czas dzieciom, zobaczysz że bardzo to zaprocentuje w przyszłości.
  • Odpowiedz