@mirko_anonim: Ja bym został pod dwoma warunkami - dostaniesz jakąś gwarancję podwyżki (bo na "gębę" to może być różnie), a sama podwyżka będzie większa niż to, co oferuje Ci nowa firma (bo teraz to tylko łaskawie Ci wyrównują ofertę po tym, jak wcześniej Cię potraktowali).
Dlaczego po prostu nie można zachować się uczciwie i bez takich cyrków zaakceptować podwyżkę, skoro wyszło że jednak opłaca im się tyle mi płacić bo koniec końców wyrównali ofertę?
Bo to byłoby nieefektywne. Ktoś bo sobie życzył podwyżki i zawsze miałby
W dobie czasów gdzie gówniarz z subskrypcją Claude jest w stanie zrobić to samo, co osoba po studiach z 20 letnim doświadczeniem(często nawet szybciej) to przeczuwam, że niedługo takie oferty będą normą
Bo to byłoby nieefektywne. Ktoś bo sobie życzył podwyżki i zawsze miałby