Wpis z mikrobloga

Nawiązując do tego wpisu:
https://wykop.pl/wpis/79044371/moja-wczorajsza-rozmowa-z-kierownikiem-pracbaza
Pojawiły się tam komentarze, że takie zachowanie już powinno wymrzeć. No cóż, ciągle jest mocne.

Akcja działa się jesienią. To był chyba ten sam rok, w którym wybuchł covid. Pamiętam, że były wtedy rekordowe zachorowania bo codziennie rano przychodziła sekretarka ze świeżymi info prosto z radia. To był mój okres próbny w firmie.

Szef bał się bardzo wirusa więc w pewnym momencie przestał pojawiać się w firmie. Przyjeżdżał czasem na parking by w maseczce i rękawiczkach podpisać jakieś dokumenty i nie zbliżał się do nikogo na odległość kilku metrów. Praca mogła być wykonywana zdalnie, ale pozostali pracownicy średnio byli tym zainteresowani, a szef martwił się tylko o siebie.

Okazało się, że niektóre osoby (większość) boją się tam brać L4. Było to dla mnie zupełnie niezrozumiałe. Sekretarka przez kilka dni przychodziła chora i twierdziła, że „to tylko grypa”. W końcu pewnego dnia nie przyszła wcale bo już nie była w stanie wstać z łóżka. Test potwierdził, że to covid. To wyjaśniło czemu od rana miałem gorączkę. Już mniejsza z tym czy to covid czy grypa. Kupowanie leków jest drogie, na L4 obcięta jest i tak niska pensja. Kto za to zwróci? Nikt. Tylko o------l od szefa można dostać gratis jak OP z wyżej wymienionego wątku. No nic. Idę na L4 jak cywilizowany człowiek.

Na sam koniec ostatniego dnia okresu próbnego szef zaprosił mnie na rozmowę (w samą porę…), pokazał nową ale identyczną umowę dla mnie (znowu na 3 miesiące) i powiedział, że da mi do podpisania dopiero, gdy wykonam test na przeciwciała czy to faktycznie był covid XDDD

jajebe co za cyrk

W tej firmie pracowała jedna młoda babka, która miała małe dzieci. Gdy były chore to raz ona, raz jej mąż brali urlop na opiekę. Nikt z tym nie miał problemu poza dwoma gośćmi (jeden starszy, drugi około 30) którzy gorliwie liczyli jej czy to nie przypadkiem już drugi raz w tym miesiącu taki dzień wolny ona sobie bierze.

#pracbaza #januszex
@Agui94 +1451
Moja wczorajsza rozmowa z kierownikiem #pracbaza
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@boguslaw_licencyjny: to chyba trzeba chodzić z dyktafonem bo innego śladu po takim warunku nigdzie nie ma. Chyba, że sam fakt oferowania ponownie takiej umowy można zgłosić.
Ale niektóre branże całe są takim syfem. I jedyne co można zrobić to wypisać się z tego. Bo jak widać, niektórym bycie niewolnikiem się podoba i sami zamieniają się w takich januszy.
  • Odpowiedz