Wpis z mikrobloga

@choochoomotherfucker: mezczyzni sie zakochuja romantycznie, kobiety materialnie. Mezczyzni sa stali w uczuciach, a kobieta moze ci powiedziec ze cie kocha za zachowanie w danej sytuacji, by za dwa dni sie odkochac za inne zachowanie. Kazdy kto byl w wielu zwiazkach to wie. Reszta to teoretyzowanie
  • Odpowiedz
@Amigoyamigo: Czyli mężczyźni kochają za nic? To dlaczego tak ciężko było znaleźć jakiegoś, który by się zakochał we mnie? I co to znaczy "zakochiwać się materialnie"?

Mezczyzni sa stali w uczuciach, a kobieta moze ci powiedziec ze cie kocha za zachowanie w danej sytuacji, by za dwa dni sie odkochac za inne zachowanie.


No popatrz, a mi się zdarzyło, że gość mówił, że mnie kocha, a niedługo potem się okazało,
  • Odpowiedz
@choochoomotherfucker: ja nie idealizuje mezczyzn ani nie gnoje kobiet. Fakty sa takie ze kobiety kochaja cie za pewne sytuacje, a w innych sie odkochuja. Np jak mezczyzna zacznie plakac przy partnerce to iz over. Z kolei jak okaze jej wsparcie emocjonalne w ciezkiej sytuacji to moze sie zakochac. U mezczyzn to przychodzi bez jakichs sytuacji. Jestesmy prosci, albo sie zakochamy albo nie i next. Baby potrafia sie zakochac bo chlop
  • Odpowiedz
Np jak mezczyzna zacznie plakac przy partnerce to iz over.


@Amigoyamigo: Nie, niektórzy po prostu wiążą się z nieempatycznymi babskami, które nie wiedzą, że związek polega m.in. na wspieraniu drugiej osoby, i potem myślą, że wszystkie takie są. Facetowi np. umiera rodzic i co, ma udawać, że go to nie obeszło?

Baby potrafia sie zakochac bo chlop zachowal sie tak albo inaczej, a w tym samym dniu sie odkochac bo
  • Odpowiedz
ale znaczna wiekszosc kontrolowana przez biologie i popedy


@Amigoyamigo: To się zgadza z tą historią, o której pisałam - facet zamiast być ze mną, to mnie zdradził i potem był z tamtą, bo samiec chce zapłodnić jak największą liczbę samic. I to jest sprzeczne z tym, co pisałeś wcześniej - że mężczyźni są stali w uczuciach.
  • Odpowiedz
@Amigoyamigo: Nie, zdrada to najobrzydliwsza rzecz, jaką można zrobić drugiej osobie i jak byłam w związku, to nie oglądałam się za innymi facetami. To, co piszesz, nie trzyma się kupy, najpierw mężczyźni kochają romantycznie, potem większością rządzi biologia i popędy, najpierw kochają bezinteresownie i są stali w uczuciach, potem jednak to normalne, że rzucają kobietę dla innej - a teraz nie wiesz, jak z tego wybrnąć, więc piszesz bzdury na
  • Odpowiedz
@choochoomotherfucker: ale z niczego nie probuje wybrnac. To ze sam kopnalem w dupe jedna laske dla atrakcyjniejszej to nie znaczy ze nie bylem staly w uczuciach. Po prostu tej brzydszej nie kochalem.
Natomiast kobiety kochaja faceta za to, ze im pomoze, a potem sie odkochuja bo jest nudny. Rozumiesz o czym mowie?
  • Odpowiedz