Wpis z mikrobloga

@CeasingDig40K: to już kwestia indywidualna. Ja mam połączenie bardzo twardego zarostu i delikatnej skóry twarzy. W efekcie po jednym / dwu goleniach, niezależnie od maszynki i wymiennych ostrzy te były już tępe i podrażniały mi całą twarz.

U mnie sprawdziły się żyletki, u Ciebie działają maszynki, a u trzeciego pewnie tylko elektryczna. Ogólnie idea szorowania ostrzami po twarzy i szyi to kretyński koncept - czemu różowe Paski mają wosk i
  • Odpowiedz