Wpis z mikrobloga

W urzędach nie siedzą debile, a rachunki za media miałyby być tylko i aż składową - jak rachunków nie ma, to na pewno nikt nie mieszka, a jak są, to może ktoś ma jakieś śmieszne "obejścia", które można sprawdzić.

Naprawdę, podziwiam tę naiwną wiarę, że tak prostackie metody można uznawać za jakieś super sprytne - po prostu nikt tego nie ściga, ot cała tajemnica ( ͡° ͜ʖ ͡°)


@slawek887: No to
  • Odpowiedz
  • 0
@lpkcim co w tym pięknego? Przecież będzie mógł włączy 1 kaloryfer, będzie paliła się 1 żarówka i woda w 1 kaloryferze będzie się sączyć. Wszytko bedize ok dla ciebie wtedy? 10 letnie dziecko rozumuje już trochę dalej w przód niż połowa użytkowników wykopu w tym ty
  • Odpowiedz
Urzędnik będzie sprawdzał stopień zużycia mebli i podłogi, czy jak to sobie wyobrażasz?


@enten: A niby dlaczego nie? XD Przecież to nie Ty stanowisz prawo i je egzekwujesz, tylko politycy i urzędnicy. Jak będzie polityczna wola na takie kontrole, to choćby nawet sprawdzą kilka razy w miesiącu, że nikt nie odpowiada na domofon i to Ty się będziesz tłumaczył i próbował udowadniać, że ktoś tam jest, a nie oni. Oni Ci
  • Odpowiedz
Brzmi jak klasyczna zagrywka — udają, że z tym walczą, a tak naprawdę po dupie dostaną tylko Ci malutcy, bo tych dużych stać na przefałszowanie tych wskaźników, wychodząc na jeszcze większy profit, bo słabsza konkurencja odpadnie z rynku. Ale pewnie, klaskajcie dalej :)
  • Odpowiedz
@slawek887: Co Ty za bzdury gadasz. Już widzę jak w Polsce wchodzi przepis, że urzędnik może Ci wjechać kilka razy na miesiąc do mieszkania i sprawdzić czy jesteś w domu i przy okazji zbadać stopień zużycia Twojej podłogi.
No niestety jeszcze nie w tym systemie. Musielibyśmy chyba ponownie wrócić do bloku wschodniego a za sprzeciw władzy musiałoby zacząć grozić pałowanie i internowanie, żeby takie pomysły rodem z Misia zaczęły wchodzić
enten - @slawek887: Co Ty za bzdury gadasz. Już widzę jak w Polsce wchodzi przepis, ż...
  • Odpowiedz
Już widzę jak w Polsce wchodzi przepis, że urzędnik może Ci wjechać kilka razy na miesiąc do mieszkania i sprawdzić czy jesteś w domu i przy okazji zbadać stopień zużycia Twojej podłogi.


@enten: Ale z czym Ty masz problem? Parę miesięcy była afera o niefiskalnej żarówce z warsztatu samochodowego i dopiero gdy sprawa stała się medialna, łaskawie anulowano karę dla tamtego mechanika. Ale do tego momentu wszystko było zgodnie z
  • Odpowiedz
Przepis, którego nie da się weryfikowac jest martwy.


@enten: Po co kręcisz się w kółko - da się to weryfikować, tylko nie ma takiej woli. Twoje śmieszne "obejścia" to tylko i wyłącznie bajdurzenie na wykopie, a w rzeczywistości US potrafi prowokować w postaci kobiety potrzebującej żarówkę do samochodu po zamknięciu warsztatu.
  • Odpowiedz
@slawek887: No to słucham Twoich mądrych propozycji jak chcesz to weryfikować w wolnym kraju?

Już widze jak po całym kraju chodzą kobiety z US skarbowego chcące pożyczyć mąkę od sąsiada i po wejściu badające stan zużycia podłogi XD
Weź się skończ kompromitować.
  • Odpowiedz
@enten: Podałem Ci przykład wydawałoby się absurdalnych sposobów na przeprowadzanie kontroli, przez co nieuprawione jest odrzucanie podobnych w kwestii mieszkań.

To Ty tuptasz nóżkami i pienisz się, że Twoja wizja nie wytrzymuje zderzenia z rzeczywistością ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
Kierunek w którym idzie ta myśl - fajny. Tylko tu też widzę pewne problemy. Np kupujesz parę mieszkań nad morzem, starasz wię wynajmować ale słabo ci to idzie. Więc rachunki zazwyczaj też niższe? Więc kto będzie o tym decydował: US czy sąd? I będą rozbieżności między różnymi powiatami.
  • Odpowiedz