Aktywne Wpisy
wrokikus1 +61
Mieszkam we Wrocławiu od 2010 roku i z roku na rok mam coraz mocniejsze poczucie, że to miasto mnie po prostu dusi. Wrocław stał się ofiarą własnego marketingu i zmierza prosto w stronę krakowskiego „disneylandu”, gdzie wszystko jest „za bardzo”. Ścisk osiągnął już poziom krytyczny – to nie tylko kwestia korków, ale poczucia, że wszędzie jesteś w puszce sardynek. Chcesz iść na spacer? Depczesz po piętach ludzom w parku. Chcesz zjeść obiad

sumoch0j +81
źródło: custom_MS8In0FSygYX
Pobierz




Autor sugeruje, że pieniądze służą do maksymalizacji szczęścia, a większość ludzi marnuje energię życiową, odkłada życie na potem, a im jesteśmy starsi, tym mniej nam się chce, mniej jesteśmy fizycznie w stanie zrobić lub mniej nas cieszy. Sugestią jest tutaj śmierć z jak najmniejszą ilością pieniędzy na koncie i zużywanie ich w trakcie życie, gdy jesteśmy jeszcze w sile wieku, a nie dopiero na emeryturze (obrazujący to wykres poniżej).
Co z dziećmi i spadkiem dla nich? Według książki optymalnym czasem na to, żeby przekazać dzieciom pieniądze nie jest moment naszej śmierci (statystycznie będą miały wtedy ok. 60 lat), ale wcześniej, gdy zrobią największy użytek z tych pieniędzy - w wieku 26-35 lat.
Jakie są wasze przemyślenia na ten temat?
#kryptowaluty #bitcoin #gielda #inwestowanie #pieniadze
źródło: momoney_pl_Uzytecznosc-pieniedzy-malejaca-z-wiekiem
Pobierz- jak autor rozwiazuje problem tego ze nie wiadomo kiedy umrzemy?
- gdzie wykres kosztow zycia na sam koniec?
samobojstwo w wieku 65 lat jakos do mnie nie przemawia :)
Może niekoniecznie radziłbym umierać z zerem na koncie, ale znam pare b. zamożnych osób które, mimo dużych możliwości finansowych, spędzają starość śpiąc na kanapie ;)
Ani majątek tak nie rośnie, ani zdrowie tak nie spada.
Zdrowie raczej jest spoko, aż nagle tąpnie - i wtedy zazwyczaj potrzebna jest kasa żeby nie popaść w nędzę.