Wpis z mikrobloga

@JohnnyPomielony: Ronaldinho to nie był piłkarz to był artysta. A artyści zawsze robią swoje opus magnum a potem zachleja, zacpaja bo osiągnęli to co chcieli w życiu. Przecież gość nawet nie trenował a wygrał wszystko w życiu w kilka lat.
  • Odpowiedz
  • 16
@zyga306 @JohnnyPomielony
Gość się po prostu nie nadawał na długą karierę.

To był czysty talent, samograj. Dopóki czerpał z tego wielką radość, robil to od niechcenia - wyglądało to cudownie.

To nie byl ktoś pokroju c ronaldo czy lewego - pracuś co odpuści wszytko
  • Odpowiedz
@Nikczemnik: @kazal @bdg-bro Tyson miał historycznie najlepsze papiery na bycie bokserem numer jeden wszechczasów. Niestety spieprzył to koncertowo i pomimo ogromnych sukcesów można go śmiało mianować największym straconym w świecie sportu.
  • Odpowiedz
@zyga306 @kazal
Nie każdy sie nadaje psychicznie. Nie mial ojca, miał z-----e dzieciństwo, zgwałcony przez wuja. Takie coś wraca później ze zdwojoną siłą i tak też sie stało.
  • Odpowiedz