Wpis z mikrobloga

@MacronT1000: Jak rozpocząłem przygodę ze zjazdami na ręcznym to chyba miałem z 12 lat, coś takiego. W pewnym momencie drogą dedukcji doszedłem do wniosku że mocz i spucha leci tymi samymi kablami i musi być jakiś mechanizm otwierający jeden zawór i zamykający drugi, więc nawet gdy zajebiście chciało mi się lać, to odczekiwałem te 15-20 min po zrobieniu zrzutu XD Teraz niby już znam anatomię i jestem dorosły, ale mimo
  • Odpowiedz