Aktywne Wpisy
n-ke +164
Rankingorze, Legia miała 34 kolejki, żeby udowodnić, że zasługują na puchary. Nie odbierajmy kibicom i piłkarzom GKS prawa do fajnych wspomnień z europy. Zasłuzyli.
#mecz
#mecz
toDoList +3
#mecz Pohamujcie na chwilę emocje i spójrzcie na sprawę obiektywnie. Po co są te puchary? Żeby nabijać ranking. I kto Wam bez Legii te punkty nabije, GKS co ledwo wie o co tam biega w ogóle? Mize polska wieś dostała udany wieczór ale na pewno straciła rok





Mam problem z codziennym trzymaniem deficytu kalorycznego. Po prostu taki stan codziennego dostarczania mniej energii niż organizm potrzebuje odbija się nagatywnie na moim życiu. Dzisiaj wpadła mi do głowy myśl, że może mógłbym robić co drugi dzień deficyt, a co drugi zero kaloryczne, ale ten dzień na deficycie miałby deficyt x2. Przykład:
mam wyliczony deficyt 500 kcal. Jednego dnia jestem na deficycie 1000 kcal, a drugiego na zerze kalorycznym. Suma sumarum, po dwóch dniach generuję taki sam deficyt.
Wydaje mi się, że takie podejście lepiej mi będzie znieść psychicznie. Jak psychicznie nastawię się, że jednego dnia muszę być w dużym deficycie i jeść jak najmniej, a drugiego dostanę nagrodę w postaci jedzenia tyle ile mój organizm potrzebuje to będzie mi łatwiej przejść przez tę redukcję.
#silownia #mirkokoksy #mikrokoksy
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: digitallord
Komentarz usunięty przez autora
To zacznij od 300 kcal, mniejszego deficytu. Będzie dłuższa trochę redukcja i tyle. Były przypadki ludzi niektórych - 2 tygodnie deficyt i 2 tygodnie zero kaloryczne i też redukowali z odpoczynkiem, ale to raczej średnio, jak również bardzo długo. 1000 kcal deficytu to raczej głupi pomysł. Jedz objętościowo, zajmij się czymś w trakcie dnia, dużo jedz białka czy zaczynaj jak najpóźniej jeść. To pomoże ci utrzymać ten deficyt. Pamiętaj o
Tak wygląda redukcja i potem utrzymanie niskiego bf. Myślałeś, że wystarczy odstawić kebaby i się przyjemnie i syto chudnie za ziemniakach z warzywami i kurczakiem xD? Będzie ssanie w żołądku, rozdrażnienie, zawroty głowy, niemożność skupienia na czymkolwiek wymagającym uwagi i na lato 2 tygodnie pochodzisz bez koszulki z 4-pakiem i tyle z zalet xD.
@tomwick55: usłyszałem kiedyś takie zdanie "redukcja jest prosta, ale nie jest łatwa" i się zgadzam ( ͡
Rozwiązaniem jest - po pierwsze zaczęcie nawet nie od deficytu, ale od zera kalorycznego i takiego zwiększania aktywności, aby deficyt
To jest "mniej więcej" zero kaloryczne, gdzie sama pozatreningowa aktywność, czy nawet temperatura w której przebywasz zupełnie ci zmienią dobowe zapotrzebowanie. Trzymaj się deficytu, bo wchodząc na swoje zero kaloryczne czasami możesz wchodzić na plus.
Są niskokaloryczne posiłki które zapychają. Są fit przekąski. Są napoje zero. Wszystko z umiarem, ale pomoże ogarniać głód.