Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: nawet Jezusa nie wszyscy lubieli, a to idol milionów, miliardów ludzi.

Przemyśl to sobie.
Więc czemu ciebie mieli by wszyscy lubieć, tak ten świat działa. Trzeba mieć bardziej wywalone, trzymać się tych co cię tolerują i lubią, a unikać tych co nie lubią.

Szkoda sobie niszczyć energię życiową takimi ludźmi
  • Odpowiedz
@mirko_anonim wychodzenie ze strefy komfortu to slogan dla podłamanych psychicznie chadów, co sprzedali swoją osiemnastą firmę za 300 milionów, zamiast za 350 i dostali depresji bo muszą poczekać na zakup jachtu kilka tygodni. Rozwój osobisty został stworzony przez wysoko postawionych korpo ludzi albo biznesmenów z sukcesami dla podobnych sobie, ludzie z niższych szczebli hierarchii nie potrzebują takich rzeczy, bo jak nie będą pracować to zdechną z głodu. Taka ciekawostka.
  • Odpowiedz
@depish: Problem polega na tym, że pracując nie da się aktywnie poszukiwać innej pracy- wyślesz po 50 cv w miesiącu, dostaniesz zaproszenie na 5 rozmów, z czego 3 będą dwuetapowe.
Razem : 8 spotkań o pracę. Jak chcesz to obskoczyć pracując? Nikt Ci nie da wolnego 8 dni w krotkim odstępie czasu, a z doświadczenia wiem, że rekruterzy umawiają spotkania przeważnie w zakresie godzinowym 9- 13.
Dodajmy do tego, że
  • Odpowiedz