Wpis z mikrobloga

@FrostlyMostly: historia jest taka, że Łódź nie miała zniszczeń podczas II wojny światowej i to o ironio zaszkodziło niż pomogło, bo po wojnie Łodzi nie odbudowywano, a istniejące budynki niszczały. Po komunie zacofanie miasta było tak duże, do dziś są tego skutki. Na ten moment można powiedzieć, że miasto po prostu nie nadąża z wyburzaniem starych budynków. Na ten rok jest chyba 50 do rozbiórki, a potrzeby są na jakieś
  • Odpowiedz
@FrostlyMostly: W Łodzi jest ok. 10 tys. kamienic. Zawsze znajdzie się jakieś w ruinie, z niejasnym stanem prawnym jeśli chodzi o własność.
Większość z nich była zbudowana w okresie najszybszego rozrostu miasta, z byle czego, na kiepskich fundamentach. Latami nieremontowane, zaniedbane od czasów PRLu, bo to niczyje, bo miasto nie ma środków itd. A remont i przebudowa jest w hooj droga.
Przykładowo - znam jeden przypadek przebudowy kamienicy na cele
  • Odpowiedz
@mrsopelek: akurat takie klocki bez większego znaczenia historycznego i wartości kulturalnej to niech się sypią skoro nie nadążają wyburzać, aby tylko znalazł się nabywca gruntu i postawił tam coś pasującego
  • Odpowiedz