Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: gdy przestałem być dzieckiem, to uznałem, że wiara to tylko bajki dla zindoktrynowanych w celu kontroli i dla kasy.
Jednak gdy Matka Boska odwróciła głowę Trumpa i uratowała mu życie, to uwierzyłem.

  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
oryginalna-fanatyczka-76: U mnie to było tak, że rodzice są bardzo religijni i od dziecka gonili mnie do modlitwy, chociaż nie widziałam w tym wiele sensu. Widziałam, że moja matka niby chodzi ciągle do kościoła, modli się, a postępuje wbrew temu, co napisane w Piśmie Świętym, nawet często myślałam, że to zły człowiek i nie widzi, że robi źle, co mnie zniechęcało. Mam swoje problemy, o których wie tylko Pan Bóg, bo
  • Odpowiedz
@mirko_anonim:
Uniknąłem samobójczej (w sumie nie tylko samobójczej) śmierci, widzę w tym interwencję samego Boga. Nie czyni mnie to w najmniejszym stopniu bardziej wyjątkowym od innych ludzi. Bóg zrobiłby to chyba dla każdego, bez najmniejszego wyjątku.

I will never leave thee, nor forsake thee
  • Odpowiedz