Pracuje w IT. Ostatnio dlugo szukalem roboty bo bylem chwile na bezrobociu, ale wrocilem nowa, wyzsza stawka. Nie wiem czy projekt bedize przedluzany, zatem policzmy, ze zarabiam jak w starej robocie zatem 1) Level 35 2) 21k brutto UOP. (teraz juz w euro JDG, ale tak jak mowilem, projekt jest na niecaly rok. A co dalej to sie okaze). 3) Posiadam 3 nieruchomosci ktore wynajmuje a) Na obrzezach miasta mieszkanie, ktore posiada kredyt. Zarabiam tutaj jakies 100PLN po odliczeniu podatkow. Mieszkanie glownie kupowalem jako zabezpieczenie na starosc, bo nie mialem wtedy rozowej, ani dzieci. b) Ze wzgledu ze mi sie zmienila sytuacja, to sam wynajmuje obecnie mieszkanie w centrum (ja place do landlorda). A swoje drugie mieszkanie (brak hipoteki) podnajmuje komus. Tutaj wychodze na plus okolo 1k pln aktualnie. Mieszkam w niskim standardzie. Wiec mozliwe, ze bede pod koniec roku zmienial na cos wiekszego. c) Garaz (w lokalizacji A). Tutaj czysty zysk, jakies 500PLN miesiecznie. Limity IKE/IKZE wypelniam do pelna od kilku lat. d) 80k wladowalem w TOSy, bo nie wiedizalem, czy nie bede potrzebowal szybko zerwac obligacji, a strzelalem, ze inflacja nie przekroczy TOSow. e) 20k w gotowce f) Dostane pod koniec roku odprawe. Jakies 150k brutto PLN. Ale jako zej estem w II progu, to zapewne wiekszosci tej kasy i tak nie zobacze:) g) W 2025 powinienem dostac premie za rok 2024 w wysokosci jakies 40k brutto. h) od konca pazdziernika wjezdza kontakt z Euro, a stara firma wciaz bedzie mi placic PLN do konca roku (zwolnienie z obowiazku swiadczenia pracy)
I teraz jako ze przechodze na JDG, to mysle aby wypelniac do pelna nowe limity (IKE/IKZE ma wieksze limity na JDG).
Ale totalnie nie mam pomyslu co zrobic z gotowka, ktora niedlugo zacznie splywac masowo.
To o o czym myslalem to 1) Splata hipoteki (chociaz czescowa) mieszkania a, Pozostalo nadal jakeis 22 lat ;) Mieszkanie bylo kupione za 350k, kredo bylo na 270k. Pozostalo jakies 220k kredytu. 2) W----c wszystko w jakiegos SP500 czy ACWI all world 3) Przeznaczyc 50k na zabawe w fire. I potem ewentualnie jak poczuje ze to jest to, przerzucac wiecej kasy w FIRE. Jakkolwiek mam duze watpliwosci. NIe chce misie bawic w ciagle kalkulowanie i sprawdzanie spolek. Chyba ze jest jakis "sprawdzony" sposob. 4) narazie nie planuje i nie chce kupowac nieruchomosci. Jesli by sie to mialo stac, to dla siebie do mieszkania lub wtedy pozbylbym sie jednej z tych 3 ktore posiadam. 5) Moze macie jakies inne pomysly?
@mirko_anonim: 35 lat to już sporo na it, chyba, że dbasz o siebie (podejrzane). Może warto też pokorzystać z życia? Kup se sportowy samochód, nie wiem zwiedź pół świata. Chyba, że zbierasz na lotnisko.
spłata kredytów to chyba nobrainer? To jakie masz tam oprocentowanie rrso to tak jakbyś wpłacił sobie na lokatę o takim oprocentowaniu.
@DubKidz: Lepiej - spłacając kredyt na 7% nie płacisz podatku belki, wrzucając kasę na lokatę 7% zapłacisz podatek belki i efektywnie zostanie ci 5,67% zysku
@Cumulonimbus_Capillatus-32: też racja, brzmi kolega jakby zbierał w celu zbierania, a skrajna antykonsumpcja też nie ma sensu. Spłacić długi, potem część ładować w ETF a część wydawać i tyle.
intuicyjny-pionier-36: To nie jest jakos duzo kasy. Sam mam 2 domy, mieszkanie na wynajem i do tego 600k w gotowce teraz (tez jestem IT i w podobnym wieku) i twierdze, ze na rodzine ja, zona plus 2 dzieci to nie jest duzo jesli nie chcesz zyc jak robak tylko cos jescze w zyciu porobic. Z wynajmu nieruchow mam 10k brutto i mieszkam w swoim domu. U Ciebie de facto masz jedna
@mirko_anonim Przemysł etf na sp500 i obligacje skarbu państwa lub etf na obligacje USA. Btw co masz na myśli pisząc zabawa w fire? to nie jest typ inwestycji, tylko styl życia i oszczędzania
Skad wniosek ze zbieram dla zbierania? Przeciez znaczaca wiekszosc oszczednosci mam zainwestowane. Zbierac to mozesz na lokacie czy w skarpecie.
A nie zyje jak asceta, chce sobie kupic gre na switcha, to kupuje. Ale nie widze sensu kupowania rzeczy na zasadzie "bo mnie na to stac". Jesli bede kiedys porzebowal samochod, to kupie nowy. Aktualnie moj 15 letni dziala bez zarzutu. zadnych napraw
@mirko_anonim: to nie wniosek, tylko częsta przypadłość gości z takim mentalem inswestycyjnym. Jeśli jesteś happy to wiadomo, że nie ma czego zmieniać. Finalnie spłać kredyt najpierw, nie dość że spoko zwrot % to jeszcze psychicznie jest to jakaś ulga (nawet jak mógłbyś teoretycznie go spłacić w dowolnym momencie)
@mirko_anonim: Hm, no to skoro jesteś pewny swoich decyzji inwestycyjnych (>8% rocznie), przekonany o optymalnym komforcie psychicznym w danej sytuacji, to jakie było pytanie? :D
Bo w sumie to nie brzmi to jakbyś potrzebował porady :)
Po prostu sprawdzam rozne punkty widzenia, bo moze cos przeoczylem, czegos nie widze, lub cos robie bez sensu. Taka konfrontacja czy z pewnoscia dobrze wybralem przy moich
@mirko_anonim: chyba tego nie ogarniasz, czym jest fire. Bo właśnie coś co wyżej sam napisałeś - wrzucenie w ACWI lub SP500 to jest ścieżka do fire.
Przy takich zarobkach to na Twoim miejscu spłaciłbym kredyt i później szedł w giełdę - tak, żeby na giełdzie to urosło do momentu, gdzie możesz przestać pracować a zarabiać z dywidend na życie. (Plus z garażu i
Siema
Potrzebuje porady inwestycyjnej/zyciowej.
Pracuje w IT. Ostatnio dlugo szukalem roboty bo bylem chwile na bezrobociu, ale wrocilem nowa, wyzsza stawka. Nie wiem czy projekt bedize przedluzany, zatem policzmy, ze zarabiam jak w starej robocie zatem
1) Level 35
2) 21k brutto UOP. (teraz juz w euro JDG, ale tak jak mowilem, projekt jest na niecaly rok. A co dalej to sie okaze).
3) Posiadam 3 nieruchomosci ktore wynajmuje
a) Na obrzezach miasta mieszkanie, ktore posiada kredyt. Zarabiam tutaj jakies 100PLN po odliczeniu podatkow. Mieszkanie glownie kupowalem jako zabezpieczenie na starosc, bo nie mialem wtedy rozowej, ani dzieci.
b) Ze wzgledu ze mi sie zmienila sytuacja, to sam wynajmuje obecnie mieszkanie w centrum (ja place do landlorda). A swoje drugie mieszkanie (brak hipoteki) podnajmuje komus. Tutaj wychodze na plus okolo 1k pln aktualnie. Mieszkam w niskim standardzie. Wiec mozliwe, ze bede pod koniec roku zmienial na cos wiekszego.
c) Garaz (w lokalizacji A). Tutaj czysty zysk, jakies 500PLN miesiecznie.
Limity IKE/IKZE wypelniam do pelna od kilku lat.
d) 80k wladowalem w TOSy, bo nie wiedizalem, czy nie bede potrzebowal szybko zerwac obligacji, a strzelalem, ze inflacja nie przekroczy TOSow.
e) 20k w gotowce
f) Dostane pod koniec roku odprawe. Jakies 150k brutto PLN. Ale jako zej estem w II progu, to zapewne wiekszosci tej kasy i tak nie zobacze:)
g) W 2025 powinienem dostac premie za rok 2024 w wysokosci jakies 40k brutto.
h) od konca pazdziernika wjezdza kontakt z Euro, a stara firma wciaz bedzie mi placic PLN do konca roku (zwolnienie z obowiazku swiadczenia pracy)
I teraz jako ze przechodze na JDG, to mysle aby wypelniac do pelna nowe limity (IKE/IKZE ma wieksze limity na JDG).
Ale totalnie nie mam pomyslu co zrobic z gotowka, ktora niedlugo zacznie splywac masowo.
To o o czym myslalem to
1) Splata hipoteki (chociaz czescowa) mieszkania a, Pozostalo nadal jakeis 22 lat ;) Mieszkanie bylo kupione za 350k, kredo bylo na 270k. Pozostalo jakies 220k kredytu.
2) W----c wszystko w jakiegos SP500 czy ACWI all world
3) Przeznaczyc 50k na zabawe w fire. I potem ewentualnie jak poczuje ze to jest to, przerzucac wiecej kasy w FIRE. Jakkolwiek mam duze watpliwosci. NIe chce misie bawic w ciagle kalkulowanie i sprawdzanie spolek. Chyba ze jest jakis "sprawdzony" sposob.
4) narazie nie planuje i nie chce kupowac nieruchomosci. Jesli by sie to mialo stac, to dla siebie do mieszkania lub wtedy pozbylbym sie jednej z tych 3 ktore posiadam.
5) Moze macie jakies inne pomysly?
#inwestowanie #gielda #nieruchomosci #fire
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: razzor91
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
@DubKidz: Lepiej - spłacając kredyt na 7% nie płacisz podatku belki, wrzucając kasę na lokatę 7% zapłacisz podatek belki i efektywnie zostanie ci 5,67% zysku
Z uwzględnieniem belki. Zatem jakieś 8.1%.
@Cumulonimbus_Capillatus-32
Nie rozumiem co masz na myśli? ze ssię rozpadam czy coś? Ćwiczę sobie na siłce + trochę biegam. Nadwagi nie mam z
Skad wniosek ze zbieram dla zbierania? Przeciez znaczaca wiekszosc oszczednosci mam zainwestowane. Zbierac to mozesz na lokacie czy w skarpecie.
A nie zyje jak asceta, chce sobie kupic gre na switcha, to kupuje. Ale nie widze sensu kupowania rzeczy na zasadzie "bo mnie na to stac".
Jesli bede kiedys porzebowal samochod, to kupie nowy. Aktualnie moj 15 letni dziala bez zarzutu. zadnych napraw
Tak jestem szczesliwy, a na gieldzie wykrece wiecej niz kredyt z uwzglednieniem podatku belki (Zatem przebijam kredyt). Stale stopy to jest to <3
Wole miec 100k w obligacjach i 200k kredytu niz 100k kredytu bez oszczednosci (czy tam znacznie menisjze
Bo w sumie to nie brzmi to jakbyś potrzebował porady :)
Po prostu sprawdzam rozne punkty widzenia, bo moze cos przeoczylem, czegos nie widze, lub cos robie bez sensu.
Taka konfrontacja czy z pewnoscia dobrze wybralem przy moich
@mirko_anonim: chyba tego nie ogarniasz, czym jest fire. Bo właśnie coś co wyżej sam napisałeś - wrzucenie w ACWI lub SP500 to jest ścieżka do fire.
Przy takich zarobkach to na Twoim miejscu spłaciłbym kredyt i później szedł w giełdę - tak, żeby na giełdzie to urosło do momentu, gdzie możesz przestać pracować a zarabiać z dywidend na życie. (Plus z garażu i