Wpis z mikrobloga

@polzwed: Tak sobie myślę. Jaka jest prawidłowa reakcja wtedy? Co zrobić? ( ͡° ʖ̯ ͡°) Ja to bym chyba po prostu stwierdził, że to p------e no bo nic z tym nie zrobię. Wyłączyć prąd, iść spać i oceniać szkody rano? XD
  • Odpowiedz
@rosoz: wylaczyc bezpieczniki, zaryglowac drzwi, okna i s--------c na góre siedząc przy oknach xd. Ciekawi mnie dalsza historia tej rodziny.
  • Odpowiedz
@polzwed: heh, mój kuzyn mi opowiadał, że tuż przed jakąś tam powodzią remontował dom, więc miał na parterze 20 worków z cementem. Wszystko ładnie ułożył budując zaporę przy drzwiach wejściowych. Jak przyszła woda, to te drzwi się otworzyły razem z tymi woreczkami jakby ważyły 5kg, a nie 500. Można było tylko patrzeć ze schodów jak sobie woda miejsce robi.
  • Odpowiedz
  • 31
Woda przelewa się przez zamknięte drzwi do 1/3 wysokości - otwórz drzwi i licz ze szmatą na podłodze uchronisz pokój przed zalaniem xD
  • Odpowiedz
@lubisz_sok_to_sok_maj_kok Przez brak wyobraźni (i może trochę zaległości z podstawówki).
W teorii wiesz, że kiedy masz naczynie z wodą i jest w nim jedna mała dziurka, to woda będzie się przelewać ciurkiem i w miarę powoli, ale jak rozszerzysz dziurę to pod ciśnieniem jebnie wszystko na raz i to szybko. Ale to tylko teoria, w panice, próbując ratować dobytek możesz olać takie teorie i będzie Ci się wydawać, że znasz lepsze
  • Odpowiedz
@polzwed tacy ludzie właśnie otwierają w upały klatki i okna myśląc że będzie chłodniej w piwnicy i klatce w bloku i w domu jeśli się nawpuszcza gorącego powietrza z dworu xd nie wiem albo może że się na dworze schłodzi od klatek xd. Aż brak słów xd drzwi to jedyne co powstrzymywało przed całkowitym zalaniem a ci żeby otworzyć xdddddddddd.

Pewnie pływając na pontonie też jak się woda naleje to korki
  • Odpowiedz
@polzwed: to otwarcie drzwi, kojarzy mi się z opowieściami mojego starego - który miał znajomego, któremu pomagał ratować dobytek przy jakichś ulewach, nowa chata, miałą przyjść powódz, wiec znajomy starego wysłał rodzine do miasta a sam z moim ojcem został chronić domu, worki z piastek, uszczelnienie okien i drzwi, żeby jak najmniej wody sie wdarło - ale jak woda zaczęła sie podnosić, to poczuli jak dom trzeszczy, po kilku minutach
  • Odpowiedz
Nie ma w sumie sensu się zastanawiać ale to w sumie ciekawe, że prąd tak spiętrzył wodę, że po jednej stronie domu było jej na jakieś1,2 metra nad poziom podłogi (do okna) a po drugiej stronie domu na oko jakieś pół metra niżej. Gdyby drzwi po spiętrzonej stronie miały szansę wytrzymać to mogli by machać tymi szczotami i wywiosłowywać wodę (i to co się wylewało z WC) z drugiej strony domu.
  • Odpowiedz