@mirko_anonim: bawienie się z obcymi jest realne tylko musisz być dość ekstrawertyczny i pewny siebie by dopuścili Cię do swojego grona i nie wzięli za creepa. Jak jesteś dynamiczny to podejdziesz do obcych ludzi na imprezie i powiesz "Cześć Jestem Miras z Pcimia dolnego od niedawna mieszkam w Warszawie, co wy na to byśmy napili się razem wódeczki?" to oni z uśmiechem Cię przyjmą do siebie.
Anonim (nie OP): A ja dzisiaj właśnie szykuje się na wieczór na nową kampanię Call of Cthulhu z 3 osobami 30+ właśnie, poznanymi na Discordzie RPGowym, pozdrawiają introwertyczne nerdy ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@mirko_anonim: Ale pierniczenie. Jak się chodzi do hipster barów albo na sunrise to nie dziw się że są tam 18 latki xD Jest pełno pubów/barów gdzie są 25-30+ ludzie w zdecydowanej większości. Jest pełno imprez, festiwali gdzie jest więcej 'starszych'. (sam wood, mimo że teraz jest jaki jest to dalej impreza z ogromnym rozstrzałem wiekowym).
Ty się raczej zachowujesz tak jakbyś na siłę chciał być odbierany jak młodziak, próbując wchodzić
@mirko_anonim: No i elegancko :) Ja na grupie lokalnej o RPG poznałem drużynkę nową, też grubo po 30. Gramy razem od kilku lat, zaproszenia dostaję na śluby i chrzciny, grille robimy etc.
Sam będąc młodszym zauważyłem, że nie trzeba nic praktycznie robić a i tak znajdziesz znajomych albo oni ciebie. Sam mając teraz 30 lat szukam byle okazji do wyjścia, wydarzenia, koncerty, itp. Problem jest taki że 99% wydarzeń (mieszkam w jednym z największych miast PL) jakichkolwiek skupia:
@mirko_anonim: czyli w wieku 20 lat miałeś kupę znajomych a teraz w wieku lat 30 nikogo? hmm ciekawe jaka jest tego przyczyna
@mirko_anonim: miejsca gdzie łatwo o znajomych, takie jak szkoła, studia, akademik, tym się różnią od miejsc gdzie jest to trudne (kluby, bary, koncerty, imprezy), że tam się chodzi cyklicznie. Czy znajomych ktoś zrobił 1 wyjściem do szkoły? Nawet jak pierwszego dnia złapiesz z kimś dobry kontakt, to bez dnia drugiego, trzeciego i pięćdziesiątego byłby to tylko anon, z którym kiedyś chwilę pogadałeś, a nie najlepszy kumpel. Dlatego moim zdaniem najlepsze
Właśnie byłem w biedronce i mam hot tejk na czwartek.
Wbrew temu, co twierdzą jakieś prawaki i ich klakierzy, płacenie gotówką w sklepie nie jest domeną antysystemowców i libertarian, opierających się państwowej kontroli.
Jest domeną starych bab, meneli, robotników płacących o 7 rano za setkę oraz ludzi z wypisanym na twarzy opóźnieniem umysłowym.
Ostatnia zmiana w drzewku komentarzy przyniosła sporo emocji i – nie ma co ukrywać – wiele uwag z Waszej strony. Przeczytaliśmy Wasz feedback, zebraliśmy kluczowe zastrzeżenia i zakasaliśmy rękawy, żeby jak najszybciej poprawić to, co najbardziej przeszkadzało w codziennym korzystaniu z serwisu. Dziś wracamy do Was z podsumowaniem - oto co już udało nam się wdrożyć oraz nad czym będziemy pracować w pierwszej kolejności:
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: razzor91
Ty się raczej zachowujesz tak jakbyś na siłę chciał być odbierany jak młodziak, próbując wchodzić
@mirko_anonim: czyli w wieku 20 lat miałeś kupę znajomych a teraz w wieku lat 30 nikogo? hmm ciekawe jaka jest tego przyczyna