mirko_anonim
✨ Obserwuj #mirkoanonim
Czy ktoś ma z Was taki serio dobry kontakt z rodzeńśtwem? Że możecie na sobie polegać, że jesteście przyjaciółmi, że się spotykacie?

Bo zastanawiam się po co komu rodzeństwo? Z sytuacji, które znam, w moim otoczeniu jest tak, że dzieciaki nie lubią się od urodzenia. Wieczne awatnury, bijatyki, afery. Potem dorastają, idą w swoją stronę, często już w szkole średniej wybierają inaczej, studia i po studiach totalny rozbrat i brak kontaktu a na koniec awantury po śmierci o mamonę.

Nie lepiej mieć jedynaka?

#pytanie #dzieci #bombelki

─────────────────────

· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: mkarweta
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

1
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
zrobie_tu_porzadek_
@mirko_anonim dobry kontakt z rodzeństwem to zarówno kwestia wychowania, domu i szczególnie rodziców. Ja praktycznie nie znam przypadków w swoim otoczeniu, w którym rodzeństwo się nienawidzi/nie ma żadnego kontaktu. Tak samo jak w przypadku przyjaciół, o relację z rodzeństwem trzeba dbać, ale poziom zaufania do niego może być o wiele wyższy, niż w przypadku nie spokrewnionych osób. Przynajmniej ja tak mam.
17
saviola7
saviola7
Nie lepiej mieć jedynaka?


@mirko_anonim: A ty mogłeś kiedyś polegać na jakimkolwiek jedynaku? Może to ja źle trafiłem, ale jedynaki są bardzo ciężkie, jeżeli chodzi o pomoc.
8
saviola7
saviola7
codziennie rozmawiamy


@anuszkiewicz: To dotyczy tylko kobiet. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
3
krystekw2
krystekw2
@mirko_anonim: Jak patologia to i rodzeństwo będzie się nienawidzić. Utrzymuję kontakt z rodzeństwem przyjacielski
2
anuszkiewicz
Ja mam siostrę 11 lat starszą i jesteśmy super przyjaciółkami, dzieli nas kilkaset kilometrów, ale codziennie rozmawiamy przez telefon. Rodzeństwo to super sprawa. Widzę po synach ( ͡° ͜ʖ ͡°)
2
M.....l
@mirko_anonim: u mnie i wsród znajomych z rozbitych domów / domów w których były ewidentne problemy, patologie, każdy ma złe relacje z rodzeństwem. A nawet jeśli nie, to gadamy jedynie od święta. Więcej rozmawiam z babciami i dziadkami.

Jest tak jak mówi @zrobie_tu_porzadek_ - kwestia szczególnie rodziców.
2
A.....t
@mirko_anonim: dobry? Nie powiedziałbym, bardziej neutralny (?), nie jest miedzy nami źle ale nie jesteśmy też jakoś blisko. Czyja to wina? Myślę że trochę każdego: brata, moja i rodziców.
2
mirko_anonim
Anonim (nie OP): Tak. Przyjaźnie się z rodzeństwem i mogę na nich polegać. Nie ma między nami zazdrości i wzajemnie życzymy sobie dobrze. Na około mam mnóstwo przykładów zerwanych więzi między rodzeństwem. Wg mnie to przykre. Sama mam jedynaka i czasem myślę o tym że syn nie będzie miał prawdziwego wsparcia i życzliwości od ludzi gdy zabranie mu rodziców.

────────────
2
L.....d
@saviola7 jedynaki to czesto rozpieszczone bachory, a co za tym idzie - narcyzki, ktorym wszystko sie nalezy, albo s---------y bojace sie wlasnego cienia
1
mirko_anonim
Anonim (nie OP): Takie rzeczy dzieją się chyba tylko w rodzinach gdzie rodzice przy dzieciach odstawiają cyrki.

─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
1
MorningStarR
MorningStarR
@mirko_anonim wychowałam się w wielodzietnej rodzinie i to był armagedon. Nie mam z nikim bliskiego kontaktu ale jest dużo imprez rodzinnych i fajnie spędza się święta w większym gronie. Myślę, że optymalnie jest mieć 2-3 dzieci, z większą ilością robi się już dzicz i wieczna rywalizacja.
1
moniuszki
@mirko_anonim w moim otoczeniu jest jakoś tak że trzymają się jeśli są jednej płci. Wiem że nie ma reguły ale zarówno ja mam super kontakt z siostrą, też praktycznie codziennie rozmawiamy, za to z bratem nie mam, tylko na święta a szczerze mówiąc mogłabym w ogóle nie mieć, ale to jest głównie wina rodziców i jego charakteru ale to długa historia xD
u mojego niebieskiego podobnie, z siostrami się nie trzyma
0
zmarnowany_czas
zmarnowany_czas
Czy ktoś ma z Was taki serio dobry kontakt z rodzeńśtwem? Że możecie na sobie polegać, że jesteście przyjaciółmi, że się spotykacie?


@mirko_anonim: tak
0
Plamka84
@mirko_anonim: neutralny do na minus. Dlaczego - rywalizacja o zasoby / przestrzeń za dzieciaka / dorastania.

Między bogiem a prawdą to mam o wiele lepszy kontakt i zaufanie do przyjaciół, z którymi się trzymam z 18 lat już.
0
mirko_anonim
Anonim (nie OP): Mamy z narzeczonym dobre relacje z rodzeństwem, ja żałuję że nie mam jeszcze jednej siostry/brata. Mimo że kiedyś chciałam jedno dziecko to czekamy obecnie na drugą córkę i mamy nadzieję że będą psiapsi

─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: mkarweta
0
elena-mary
@mirko_anonim ja jestem jedynaczką ale u mnie w rodzinie rodzeństwa się w zdecydowanej większości bardzo dobrze dogadują.
0
Kotdog
Kotdog
@mirko_anonim: nie przewidzisz, może być tak,że rodzeństwo będzie super i wsparcie i najlepsi przyjaciele, a może być tak,że nie będzie kontaktu, lub konflikty, walki o majątek i ogólnie zawiść. Nie ma jednej odpowiedzi. I nie można też ustrzec dzieci przed konfliktem nawet będąc najlepszym rodzicem, bo to też zależy od osobowości dzieci, a nie wszystko jest związane z wychowaniem, są też geny, tego się nie przeskoczy.
0
NieBendePrasowac
moja mama wyznawała olewczy tryb wychowania polegający na nie wnikaniu w nasze relacje


@moniuszki: na czym miałoby polegać wnikanie rodziców w relacje z rodzeństwem?
Bo jeśli chodzi o tworzenie jakiejś atmosfery "macie się lubić" może się nie skończyć dobrze
0