Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Rozglądam się za nowym samochodem, dla rodziny 2+1.
Spodobała mi się Kia Proceed, ale w związku z głośnym wypadkiem w zeszłym roku, gdzie rodzina spaliła się w tym samochodzie mam mieszane uczucia i obawy o swoje i rodziny bezpieczeństwo.
Czy to, że akurat w tym modelu wybuchł pożar, który skończył się tak drastycznie jest tym czego powinienem się obawiać w tym aucie? Czy może przesadzam?
Czy może skoro mam już takie obawy to sobie darować i szukać czegoś innego, bo może podczas jazdy czułbym się ciągle zestresowany z tego powodu?

#motoryzacja #kiciochpyta



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Jailer
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy może przesadzam?

@mirko_anonim: skąd taka myśl? To nie jest normalne, że samochód zapala się po tym, jak z dużą prędkościa p-------e w niego Seba w swoim podrasowanym BMW xD Ale w sumie - jeśli będziesz unikał takich ludzi na drogach, to KIA jest spoko.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim z jednej strony zdecydowanie przesadzasz bo tutaj ani Marka ani model nie miały żadnego znaczenia, z drugiej jak masz się czuć w nim źle to lepiej weź coś innego
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: przesadzasz. Ta Kia to w porządku auto. Gdybym sam szukał czegoś raczej przeciętnego to byłby to jeden z moich wyborów. I to też nie jakiś stary kapeć zjadany przez rdze. Natomiast nie ograniczał bym poszukiwań tylko do jednego modelu
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Pojedynczy przypadek. Kie moim zdaniem są w porządku. Jeśli się mocno wzbraniasz, to może Dacia Logan MCV. Kumpel ma i sobie chwali. Miał obiekcje, odradzano mu, że "co to za marka Dacia", "weź se opla kup" ale jest serio zadowolony. Sporo miejsca w bagażniku, wnętrze też przestronne.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim wiesz co, to bylo takie uderzenie, ze tez mnie to troche zdziwilo ze sie zapalil, ale nie wydaje mi sie az tak, zeby inna marka poradzila sovie lepiej z takim impetem.. Wygugluj burning kia proceed ciekawe czy beda ludzie o tym pisac..
  • Odpowiedz
Rozglądam się za nowym samochodem, dla rodziny 2+1.


@mirko_anonim: z ciekawości, jaki samochód na rynku nie nadaje się dla rodziny 2+1? w sensie takim, że posiadanie tak licznej rodziny go wyklucza?

pomijam oczywiscie auta 2-osobowe typu Audi R8 czy inne Ferrari
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: a to nie bylo tak ze on lpg mial i dlatego sie zajarał? Tak czy siak nawet jesli to nie ma sensu sie tym sugerowac, przy odpowiednio mocnym jebnieciu kazde auto moze sie zapalic, a proceed spoko autko
  • Odpowiedz
@Mirkova: aha... ludzie jakoś nawet latają z bąbelkami samolotami na tydzień albo dwa i pakują się w walizkę, wózek też biorą na pokład

no nie potrafię sobie wyobrazić auta które nie nadaje się dla rodziny 2+1
  • Odpowiedz
@SpalaczBenzyny no właśnie, musisz dać gdzieś wózek, a modelu w ktorym jezdzila moja siostrzenica nie mogłam wepchnąć do Peugeota 208. Odpadają też moim zdaniem wszystkie trzydrzwiowe modele, bo wkładanie dziecka do fotelika to katorga.
  • Odpowiedz
@SpalaczBenzyny: Do każdego samochodu zarejestrowanego na minimum 3 osoby zmieścisz rodzinę 2+1, różnica polega na tym że w jednych samochodach rodzina taka będzie mogła zapakować więcej bagaży na wyjazd a w innych mniej. I jak kogoś będzie to ograniczać to stwierdzi że samochód nie nadaje się dla rodziny 2+1.
  • Odpowiedz
@LDevil: no wiem, wiem,

ja to jestem zdania, że dla bombelka im mniejszy samochód tym lepiej, łatwiej go ogarniać, łatwiej z nim dojeżdżać, przychodnie, żłobki, przedszkola, zakupy, itd..

już szczególnie jeżeli ma to być samochód głównie do "obsługi" bąbelka,

mam na myśli wozidełka pokroju np. Yaris
  • Odpowiedz
ja to jestem zdania, że dla bombelka im mniejszy samochód tym lepiej


@SpalaczBenzyny: No idealnie byłoby mieć dwa samochody, jeden na miasto a drugi poza miasto. Ale gdybym miał mieć tylko 1 to pewnie byłby to większy. Stracę pewnie przez to niektóre miejsca na parkingu ale nie będę musiał się aż tak ograniczać przy wyjazdach. A niestety małe dziecko to duży pożeracz bagażnika :)
  • Odpowiedz
@LDevil: no ale to mordęga tak wizić te tabołki z bąbelkiem :)
jak pisałem wyżej, ludzie potrafią się spakować z bąbelkiem na tygodniowe zagraniczne wakacje po walizce samolotowej a jak jadą do teściowej na weekend to już im miejsca brakuje w kombi i jeszcze by bagażnik dachowy zapakowali ;]
jakby jechali w jakieś Bieszczady gdzie do najbliższego Lidla jest 30 km więc muszą koniecznie wziąć np. zgrzewkę wody niegazowanej

jeszcze
  • Odpowiedz