Aktywne Wpisy

Czy wam czasami nie jest po prostu wstyd, że jako społeczność wypromowaliście tego człowieka, który – będąc podobno w stowarzyszeniu Mensa (2% najbardziej inteligentnej populacji świata) – pomylił się we wszystkim, o czym tylko się wypowiadał?
#nieruchomosci #mickpl #gielda
#nieruchomosci #mickpl #gielda
źródło: image
Pobierz
adam-pajac +262
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...





Rozglądam się za nowym samochodem, dla rodziny 2+1.
Spodobała mi się Kia Proceed, ale w związku z głośnym wypadkiem w zeszłym roku, gdzie rodzina spaliła się w tym samochodzie mam mieszane uczucia i obawy o swoje i rodziny bezpieczeństwo.
Czy to, że akurat w tym modelu wybuchł pożar, który skończył się tak drastycznie jest tym czego powinienem się obawiać w tym aucie? Czy może przesadzam?
Czy może skoro mam już takie obawy to sobie darować i szukać czegoś innego, bo może podczas jazdy czułbym się ciągle zestresowany z tego powodu?
#motoryzacja #kiciochpyta
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Jailer
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
@mirko_anonim: skąd taka myśl? To nie jest normalne, że samochód zapala się po tym, jak z dużą prędkościa p-------e w niego Seba w swoim podrasowanym BMW xD Ale w sumie - jeśli będziesz unikał takich ludzi na drogach, to KIA jest spoko.
@mirko_anonim: z ciekawości, jaki samochód na rynku nie nadaje się dla rodziny 2+1? w sensie takim, że posiadanie tak licznej rodziny go wyklucza?
pomijam oczywiscie auta 2-osobowe typu Audi R8 czy inne Ferrari
źródło: 4xbt2y
Pobierzno nie potrafię sobie wyobrazić auta które nie nadaje się dla rodziny 2+1
ja to jestem zdania, że dla bombelka im mniejszy samochód tym lepiej, łatwiej go ogarniać, łatwiej z nim dojeżdżać, przychodnie, żłobki, przedszkola, zakupy, itd..
już szczególnie jeżeli ma to być samochód głównie do "obsługi" bąbelka,
mam na myśli wozidełka pokroju np. Yaris
@SpalaczBenzyny: No idealnie byłoby mieć dwa samochody, jeden na miasto a drugi poza miasto. Ale gdybym miał mieć tylko 1 to pewnie byłby to większy. Stracę pewnie przez to niektóre miejsca na parkingu ale nie będę musiał się aż tak ograniczać przy wyjazdach. A niestety małe dziecko to duży pożeracz bagażnika :)
jak pisałem wyżej, ludzie potrafią się spakować z bąbelkiem na tygodniowe zagraniczne wakacje po walizce samolotowej a jak jadą do teściowej na weekend to już im miejsca brakuje w kombi i jeszcze by bagażnik dachowy zapakowali ;]
jakby jechali w jakieś Bieszczady gdzie do najbliższego Lidla jest 30 km więc muszą koniecznie wziąć np. zgrzewkę wody niegazowanej
jeszcze