@Jestem_Tutaj: @Coconut-nut @wyscrollowany Podpowiedź na wakacje nie trzeba wydać więcej pieniędzy niż na codzienne życie. Pakujesz do plecaka materac do pływania po wodzie, dwa koce i poduszkę i zmianę ciuchów. Wsiadasz do pociągu jadącego w góry. Wysiadasz na jakiejś stacji i kupujesz bilutelkę wody i chleb i pasztet oraz pomidora. Jesz i idziesz sobie po polnych i lokalnych drogach do następnej wioski. Lub drogą przez las. Gdy już masz dosć
@mpetrumnigrum: No ale gdzie ja dojadę takim rowerem? Do żabki i z powrotem? Ale ten namiot to wezmę po jałmużnie od janusza. Niedługo mogę być bezdomny, więc może się przydać.
No ale gdzie ja dojadę takim rowerem? Do żabki i z powrotem? Ale ten namiot to wezmę po jałmużnie od janusza. Niedługo mogę być bezdomny, więc może się przydać.
@wyscrollowany: a dlaczego sądzisz że nigdzie nie dojedziesz na tym rowerze? Jeździłeś dużo na rowerach? 1.Ja jeździłem i kiedyś na jeszcze gorszym gruzie pojechałem sobie po Polsce. 2.Na rowerze z lat 60 pojechałem
@wyscrollowany: to nie jest niezłe, bo u mnie na wsi babcie i dziadki 70-80 lat robią po 2-3 tys km jeżdżą na rowerach często z komuny i składakach do sklepu do lekarza i do gminy. Niemają innego transportu. Ale dzięki temu żaden z nich niema większych problemów zdrowotnych. Jeżdżą nawet w śniegu gdzie ci pedalarze z dużych miast wymiękają.
@resuf: ja się myję w rzekach i jeziorach z szamponem Biodegradowalnym normalnie. A jak woda jest zimna (a teraz nie jest) to czasem kupię bilet na basen za 15zł aby się wykąpać a czasem na stacjach benzynowych są prysznice dla kierowców ciężarówek za 10zł. Gdzie srać? Tam gdzie cię chwyci. Byle nie pomiędzy domami. Czy też musisz mieć muszlę klozetową lub pisuar aby się odlać? Nie umiesz robić dwójki jak nasi ojcowie
@mpetrumnigrum po prostu nie lubię spania w namiocie - stać mnie na hotele czy Airbnb i to z nich korzystam na wakacjach (choć oczywiście są ludzie, których też na to stać, ale wolą spać w namiocie bo lubią).
Ja p------e XD
Podpowiedź na wakacje nie trzeba wydać więcej pieniędzy niż na codzienne życie.
Pakujesz do plecaka materac do pływania po wodzie, dwa koce i poduszkę i zmianę ciuchów.
Wsiadasz do pociągu jadącego w góry. Wysiadasz na jakiejś stacji i kupujesz bilutelkę wody i chleb i pasztet oraz pomidora. Jesz i idziesz sobie po polnych i lokalnych drogach do następnej wioski. Lub drogą przez las. Gdy już masz dosć
@wyscrollowany:
https://www.olx.pl/d/oferta/namiot-3-osobowy-CID767-ID10D2cX.html
Namiot 40zł zamiast szpilek kup 8 gwoździ o długości 10cm w każdym metalowym cena 3 zł.
Przesyłka 20zł.
@wyscrollowany: a dlaczego sądzisz że nigdzie nie dojedziesz na tym rowerze?
Jeździłeś dużo na rowerach?
1.Ja jeździłem i kiedyś na jeszcze gorszym gruzie pojechałem sobie po Polsce.
2.Na rowerze z lat 60 pojechałem
@wyscrollowany: to nie jest niezłe, bo u mnie na wsi babcie i dziadki 70-80 lat robią po 2-3 tys km jeżdżą na rowerach często z komuny i składakach do sklepu do lekarza i do gminy.
Niemają innego transportu. Ale dzięki temu żaden z nich niema większych problemów zdrowotnych.
Jeżdżą nawet w śniegu gdzie ci pedalarze z dużych miast wymiękają.
Też dasz radę, zrub chociaż to ze swoim
A jak woda jest zimna (a teraz nie jest) to czasem kupię bilet na basen za 15zł aby się wykąpać a czasem na stacjach benzynowych są prysznice dla kierowców ciężarówek za 10zł.
Gdzie srać? Tam gdzie cię chwyci. Byle nie pomiędzy domami.
Czy też musisz mieć muszlę klozetową lub pisuar aby się odlać?
Nie umiesz robić dwójki jak nasi ojcowie
@resuf: a czym się takie stanie różni od srania u ciebie w domu?
Chyba że masz bidet ale w hotelach i na stacjach niema bidetu.