Wpis z mikrobloga

@AbadzabayY: w 1990 r. widziałem jeszcze 8 km od miasta wojewódzkiego telefon na korbkę. Kręciło się. Odzywała się telefonistka z centrali i zamawiałeś rozmowę, czekałeś potem przy telefonie godzinę na rozmowę.
  • Odpowiedz
  • 244
@dom021 Pamiętam, miałem niezłą bekę z ludzi którzy płacili za dzwonki które również dobrze można było sobie na ten telefon skopiować z komputera.
  • Odpowiedz
płacili za dzwonki które również dobrze można było sobie na ten telefon skopiować z komputera.


@CheSlaw: możesz nie wiedzieć ale w czasach kiedy ludzie płacili za dzwonki był jeden komputer w mieście powiatowym i że dwa w wojewódzkim, zresztą telefonu i tak nie dało się podłączyć do komputera, kompozytor był jedyną opcją kopiowania
  • Odpowiedz

Zawiera treści 18+

Ta treść została oznaczona jako materiał kontrowersyjny lub dla dorosłych.

  • 122
@Deska_o0

>płacili za dzwonki które również dobrze można było sobie na ten telefon skopiować z komputera.


@CheSlaw: możesz nie wiedzieć ale w czasach kiedy ludzie płacili za dzwonki był jeden komputer w mieście powiatowym i że dwa w wojewódzkim, zresztą telefonu i tak nie dało się podłączyć do komputera, kompozytor był jedyną opcją kopiowania

Gówno prawda. Komputery stały w każdym domu zanim większość ludzi w ogóle pomyślała o kupnie telefonu komórkowego.
  • Odpowiedz
@Deska_o0

możesz nie wiedzieć ale w czasach kiedy ludzie płacili za dzwonki był jeden komputer w mieście powiatowym i że dwa w wojewódzkim, zresztą telefonu i tak nie dało się podłączyć do komputera, kompozytor był jedyną opcją kopiowania


Ale stek bzdur, tak jak Mirek wyżej napisał - kompy były już dość powszechne no chyba że mieszkałeś w jakiejś dziurze zabitej dechami.
  • Odpowiedz
@dom021: pamiętam jak jako gowniak kupiłem sobie gierkę na telefon Wiedźmina za 11 zł (na dzisiejsze ze 20-30) xD mój jedyny wydatek a telefon miałem tak słaby że mi się zacinał
  • Odpowiedz
@mlodir @enforcer
Gowno prawda. Sam fakt ze kompy byly nic Ci nie dawal. U mnie w szkolnej bibliotece czy w salce informatycznej staly kompy a i owszem ale na windowsie 3.11, nieliczne na windowsie 95. Do tego jak chciales dzwonek przeslac nie maja odpowiedniego okablowania? Ponadto te dzwonki trzeba bylo jakos pobrac, w domach krolowal wtedy modem 56kbs, a impulsy byly drogie jak cholera. Mogloby sie okazac ze pobranie takiego gunwa z
  • Odpowiedz
@rajet do polifonicznych tez byl chyba na sony erricsonach :p @Filip3k91 nie gowno prawda tylko fakty. W okolicach 2000-2002 gdzie malo ktory gowniarz mial swoj telefon, co drugi mieszkaniec mial swoj komputer z dostepem do stalego lacza i internetowego. I pisze to jako mieszkaniec gownomiejscowosci gminnej

@CheSlaw powiedz, ze nie masz pojecia o czym mowisz, bez mowienia ze nie masz pojecia o czym mowisz xD to nie dzisiejsze czasy, ze wpinasz sobie
  • Odpowiedz
@Filip3k91: no nie klei mi się ta historia. Jeśli mieszkałeś w jakimś muchosrańsku gdzie nic nie było, to po co ludziom były telefony komórkowe? Tak jak pisałem, stałe łącze internetowe to pierwsze lata 2000. Wtedy telefony komórkowe były cholernie drogie, a każdy sms kosztował tyle że właśnie wtedy sens miała nowomowa którą uskutecznia dzisiejsza młodzież (nwm, jbc itd.). A irda zostala wymyślona w 1993 roku i było trochę telefonów z tą
  • Odpowiedz
@Deska_o0: @Filip3k91 ale Wy chyba piszecie o czasach, kiedy same komputery były rzadkością, czyli jakiś przełom 90/00, wtedy tym bardziej mało kto posiadał telefon komórkowy. A same czasy w których dzwonki na telefony były powszechnie dostępne przez sms to jakieś dalsze 5 lat rozwoju (najstarsze gazetki widziałem z 2004 roku). Wtedy już sporo dzieciaków latało z komórkami i zwykle już mieli kompy z Neostradą albo jakaś tzw. osiedlówką.
  • Odpowiedz
@CheSlaw nie każdy miał komputer i kabel za 100zl.dostajesz plusy a nie łatwo było podłączyć telefon do komputera. Do tego jeszcze program a i internet trzeba było mieć na chacie.
  • Odpowiedz