Chciałbym zmienić mieszkanie. Mam już jakieś, ale chciałbym coś jednak innego. Mam na nim jeszcze kredyt. Nie wiem jak to rozegrać, a chciałbym kupić mieszkanie ok 45-48 m2 deweloperskie i samemu wykończyć po swojemu. Przyjmijmy, że na wykończenie pewnie będzie mi potrzeba 120-150k. Wkładu własnego mam powiedzmy ok 50k na ten moment. Trochę bym mógł pożyczyć od rodziny i oddać po sprzedaniu starego. Jak to najlepiej zrobić?
1) Sprzedać to aktualne, które mam i dopiero wtedy zacząć szukać nowego, ale w takim wypadku musiałbym pójść na wynajem dopóki nie kupię nowego i nie wykończę. Pewnie też trzeba będzie czekać, aż się wybuduje, więc na wynajmie pewnie spędziłbym ze 1.5-2 lata...
2) Spróbować zmienić pracę, zwiększyć zarobki, a zarazem zdolność kredytową, pożyczyć trochę kasy od rodziny i wtedy kupić deweloperskie jako drugie z nowym kredytem, gdzie jeszcze nie ma nawet wbitej łopaty w ziemi, bo takie są zazwyczaj jeszcze w miarę najtańsze. Wykończyć je i jak będzie gotowe do wprowadzenia to sprzedać stare, oddać kasę, a z resztą co zostanie nadpłacić kredyt.
Z finansowego punktu widzenia chyba najbardziej opłaca się opcja druga, ale też zajmie to najdłużej, bo zanim zmienię pracę, zanim dostanę umowę na czas nieokreślony to może trochę minąć.
Jest jeszcze opcja trzecia, spłacić kredyt na tym mieszkaniu i wrzucić je jako zabezpieczenie na nowy kredyt, ale mało banków to oferuje (w sumie chyba tylko jeden), więc mam bardzo małe pole manewru - chyba najgorsza opcja z mojego punktu widzenia.
Miał ktoś podobnie? Jakbyście to rozegrali najlepiej?
Miał ktoś podobnie? Jakbyście to rozegrali najlepiej?
@mirko_anonim: Wynajem to przepalanie kasy po nic. Jeśli nie mieszkasz w TOP5, to poszukaj dewelopera, który umożliwia zakup w systemie 20/80. W TOP5 takiego nie znajdziesz, ale w mniejszym mieście to realne.
@mirko_anonim: W Warszawie nie dostaniesz 20/80. 50k nie wystarczy na duży wkład własny za którego pomocą mógłbyś odwlec kredyt. Czy to mieszkanie, które masz, też jest w Warszawie?
✨️ Autor wpisu (OP): @Yuri_Yslin Nie, to mieszkanie mam w miejscowości zaraz pod Warszawą. Ale tak jak pisałem mógłbym trochę pożyczyć od rodziny i potem oddać po sprzedaży starego, ale chyba jednak pójdę opcją drugą. Czyli trzeba zmienić pracę i dopiero po dostaniu umowy na czas nieokreślony szukać mieszkania. Potrzebowałbym tak z 100-120k oszczędności i z 500k kredytu, którego aktualnie raczej nie dostanę. I tak pewnie trochę będę musiał pożyczyć
Hej hej,
Chciałbym zmienić mieszkanie. Mam już jakieś, ale chciałbym coś jednak innego. Mam na nim jeszcze kredyt. Nie wiem jak to rozegrać, a chciałbym kupić mieszkanie ok 45-48 m2 deweloperskie i samemu wykończyć po swojemu. Przyjmijmy, że na wykończenie pewnie będzie mi potrzeba 120-150k.
Wkładu własnego mam powiedzmy ok 50k na ten moment. Trochę bym mógł pożyczyć od rodziny i oddać po sprzedaniu starego.
Jak to najlepiej zrobić?
1) Sprzedać to aktualne, które mam i dopiero wtedy zacząć szukać nowego, ale w takim wypadku musiałbym pójść na wynajem dopóki nie kupię nowego i nie wykończę. Pewnie też trzeba będzie czekać, aż się wybuduje, więc na wynajmie pewnie spędziłbym ze 1.5-2 lata...
2) Spróbować zmienić pracę, zwiększyć zarobki, a zarazem zdolność kredytową, pożyczyć trochę kasy od rodziny i wtedy kupić deweloperskie jako drugie z nowym kredytem, gdzie jeszcze nie ma nawet wbitej łopaty w ziemi, bo takie są zazwyczaj jeszcze w miarę najtańsze. Wykończyć je i jak będzie gotowe do wprowadzenia to sprzedać stare, oddać kasę, a z resztą co zostanie nadpłacić kredyt.
Z finansowego punktu widzenia chyba najbardziej opłaca się opcja druga, ale też zajmie to najdłużej, bo zanim zmienię pracę, zanim dostanę umowę na czas nieokreślony to może trochę minąć.
Jest jeszcze opcja trzecia, spłacić kredyt na tym mieszkaniu i wrzucić je jako zabezpieczenie na nowy kredyt, ale mało banków to oferuje (w sumie chyba tylko jeden), więc mam bardzo małe pole manewru - chyba najgorsza opcja z mojego punktu widzenia.
Miał ktoś podobnie? Jakbyście to rozegrali najlepiej?
#nieruchomosci #kredythipoteczny #mieszkaniedeweloperskie #mieszkanie #kupnomieszkania
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: digitallord
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
@mirko_anonim: Wynajem to przepalanie kasy po nic. Jeśli nie mieszkasz w TOP5, to poszukaj dewelopera, który umożliwia zakup w systemie 20/80. W TOP5 takiego nie znajdziesz, ale w mniejszym mieście to realne.
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: digitallord
Ale tak jak pisałem mógłbym trochę pożyczyć od rodziny i potem oddać po sprzedaży starego, ale chyba jednak pójdę opcją drugą. Czyli trzeba zmienić pracę i dopiero po dostaniu umowy na czas nieokreślony szukać mieszkania. Potrzebowałbym tak z 100-120k oszczędności i z 500k kredytu, którego aktualnie raczej nie dostanę. I tak pewnie trochę będę musiał pożyczyć