Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Dwa miesiące temu zdałam egzamin na #prawojazdy i lecę tak przez życie na czterech kółkach bez większych problemów. Dzisiaj odwaliłam. Wjeżdżałam z krajówki do miasta i na pierwszych światłach zatrzymałam się przed Yariską. Babeczka w Toyocie, gdy zapaliły się żółte i czerwone światła, za szybko chciała i jej zgasł. Bywa. Na spokojnie poczekałam aż odpali i ruszy. Zrobiła to ekspresowo. Ja wjechałam za nią. Na wysokości sygnalizatora z prawej spojrzałam na światła, a tam gaśnie żółte i zapala się czerwone. Nie spotkałam się z tak krótkim zielonym sygnałem. byłam w takim szoku, że nie zatrzymałam się, tylko dzida przez skrzyżowanie. Za rękę policja mnie nie złapała, a nas skrzyżowaniem nie czuwa Red Light. Mimo to, pamiętając jakim stresem był egzamin, to jednak otrzymanie 15 pkt. i perspektywa, że jedno wykroczenie i wracam na rower, mnie przeraża. Jeszcze nie zjadłam tych lejsów, w których znalazłam prawko, a już mogę się żegnać. Mam się o co martwić? Bo się martwię. Są kamery miejskie, a za mną jechały dwie fury, wiec jest szansa, że nagrałam się na kamerkę prywatną.
#polskiedrogi #policja



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: razzor91
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie spotkałam się z tak krótkim zielonym sygnałem


@mirko_anonim: dynamicznie sterowane skrzyżowania, jak sterownik widzi że nikt nie jedzie (bo Yariska stała), stwierdza że zmieni fazę świateł.
  • Odpowiedz