Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim zmień może dyscyplinę na coś co.do czego zajawka będzie trwała Ci dłużej.
Co do silowni, sądzę że spotkasz tu mnóstwo osób którym czasem.sie nie chce iść na siłownię ale po prostu to robią i tyle. Nie ma w tym wielkiej filozofii, albo masz w sobie wyrobione wewnętrzne poczucie obowiązku albo nie. Jak nie masz to nic Ci nie pomoże.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): A może wcale tak naprawdę, głęboko w duszy nie lubisz chodzić na siłkę i robisz to tylko dlatego, bo marketing mają dobry i zeitgeist jest taki, że niby siłownia jest konieczna do bycia zdrowym i pewnym siebie? Hollywood też do tego swoje dodaje - programowanie chłopców niczym bajki Disney’a z księżniczkami dla dziewczyn.

Też miałem tak kiedyś jak Ty po czym w ogóle zrezygnowałem z siłki i zamiast tego
  • Odpowiedz
moze rozpisz porzadnie te treninig, po 5 miesiacach to chyba moglbys jakis deload zrobic / program zmienic itp

Moze np dla utrzymania motywacji sobie wpisz wtedy oboz sportowy? Zamiast nad masa / sila (czy co tam robisz) to wpisz wytrzymalosc albo inne formy np mobilnosc
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: sporo osób tak ma. Po prostu trzeba sobie uświadomić, że twoja wartość jako osoby nie ma związku z tym czy chodzisz na siłownie, czytasz książki, z----------z w kamieniołomie, czy dokarmiasz bezdomne chomiki. To jest tylko i wyłącznie twoja sprawa co ze sobą robisz w swoim wolnym czasie.
  • Odpowiedz