@mirko_anonim o dobre XD od siebie nic nie dodam, bo u mnie to był hardkor. Albo dodam; - Zawsze skupiaj się na wadach dzieciaka i non stop porównuj go z zaletami innych. Niech wie na czym się skupić. - Bachor ma swoje zdanie? Wybij mu to z głowy, dosłownie. Z czasem możesz po prostu go zamykać, żeby ochłonął. W ogóle to powinien cię po stopach całować, bo przecież tobie zawdzięcza życie i jest twoją własnością.
@mirko_anonim tak wygląda wychowanie dzieci w większości polacko-biedackich domów. Dodałbym jeszcze tylko że takie dziecko najczęściej powstaje z wpadki i potem rodzice sie na nim wyżywają za to, że zniszczyło im młodość
Anonim (nie OP): O, widzę, że moje dzieciństwo było typowe.
Dodałbym jeszcze, że: - wszystko w domu ma być posprzątane, podłogi pomyte, itd. zanim będzie można wyjść, więc znajomych z klasy przed blokiem w weekend można tylko oglądać przez okno, - jak ktoś z rodziny da w prezencie kasę to rodzice kupują tobie zabawki, które sami by chcieli a nie to co ty byś chciał, potem to coś leży w szafie i mają
@mirko_anonim: - rozmawianie z dzieckiem jak z kolegą/koleżanką i obarczenie problemami, zwierzanie się - nastawianie negatywnie do drugiego rodzica - wiara katolicka, poczucie winy od najmlodszych lat, bo Jezus umarł za twoje grzechy; zabieranie dziecka na drogę krzyżówą, patrzenie na jezusa na krzyżu (wszędzie wisi). Gore ora łeb ostro - nauka nieokazywania emocji (‘czego ryczysz?’) - ciche dni
@malronos ja j---e, do tu się odwaliło (ʘ‿ʘ) Wszystko u ciebie ok po takim dzieciństwie? Trzymasz się? Jak sobie radzisz w codziennym życiu po takich traumach?
Nie czuj że szydzę, jestem po prostu ciekawa bo niesamowicie przykro się to czyta :'(
@piatydzienmiesiaca nie radzę sobie. życie mi przez palce przecieka i tak leci dzień za dniem. pracuje za minimalną, gdzie pewnie spokojnie mógłbym drugie tyle wyciągać, gdybym nie był taką kaleką w kontaktach międzyludzkich. nabawiłem się fobii społecznej i depresji tak gdzieś od liceum o ile nie wcześniej. do tego mam cechy zaburzeń osobowości mieszanych stwierdzonych przez psychologa. znajomych zero, bo kontakty zerwałem z powodu wstydu... kontaktów z płcią przeciwną też brak.
#sct #krakow ludziom którzy nie widzą problemu ani dyskryminacji w strefie czystego transportu i sprowadzają problem do sebka w starym dieslu szkoda cokolwiek tłumaczyć, widać że jest tam za mało komórek pojąć problem który ich nie dotyczy bezpośrednio
Albo dodam;
- Zawsze skupiaj się na wadach dzieciaka i non stop porównuj go z zaletami innych. Niech wie na czym się skupić.
- Bachor ma swoje zdanie? Wybij mu to z głowy, dosłownie.
Z czasem możesz po prostu go zamykać, żeby ochłonął. W ogóle to powinien cię po stopach całować, bo przecież tobie zawdzięcza życie i jest twoją własnością.
Dodałbym jeszcze, że:
- wszystko w domu ma być posprzątane, podłogi pomyte, itd. zanim będzie można wyjść, więc znajomych z klasy przed blokiem w weekend można tylko oglądać przez okno,
- jak ktoś z rodziny da w prezencie kasę to rodzice kupują tobie zabawki, które sami by chcieli a nie to co ty byś chciał, potem to coś leży w szafie i mają
Komentarz usunięty przez autora
Założę się, że rodzice mówili wam też, żebyście za długo nie siedzieli przed komputerem, a jakoś udało wam się zignorować tę radę.
- rozmawianie z dzieckiem jak z kolegą/koleżanką i obarczenie problemami, zwierzanie się
- nastawianie negatywnie do drugiego rodzica
- wiara katolicka, poczucie winy od najmlodszych lat, bo Jezus umarł za twoje grzechy; zabieranie dziecka na drogę krzyżówą, patrzenie na jezusa na krzyżu (wszędzie wisi). Gore ora łeb ostro
- nauka nieokazywania emocji (‘czego ryczysz?’)
- ciche dni
Wszystko u ciebie ok po takim dzieciństwie? Trzymasz się? Jak sobie radzisz w codziennym życiu po takich traumach?
Nie czuj że szydzę, jestem po prostu ciekawa bo niesamowicie przykro się to czyta :'(
Komentarz usunięty przez moderatora
Te najostrzejsze przypadki wylądowały na wykopie, wątpię żeby większość miała takie rzeczy w domu.
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: razzor91
nabawiłem się fobii społecznej i depresji tak gdzieś od liceum o ile nie wcześniej. do tego mam cechy zaburzeń osobowości mieszanych stwierdzonych przez psychologa.
znajomych zero, bo kontakty zerwałem z powodu wstydu...
kontaktów z płcią przeciwną też brak.