Wpis z mikrobloga

  • 168
@S7-1500: @Aztec26626 czyli jak zwykle, lepiej przejść dalej, nie interweniować bo wszystko się opiera na tym, że nawet jak zainterweniujesz i wyrwiesz chwasta to być może dostaniesz zarzuty i wyrok albo nie bo wszystko zależy od widzi mi się sędziego. Państwo z kartonu, bez rozwiązań prawnych.
  • Odpowiedz
@dziadeq no ale właśnie o to chodzi żeby gościa "osądzić" i uznać że działał w obronie własnej i zostanie oczyszczony. Chwast pójdzie siedzieć i tyle.
Jak inaczej byś to chciał zrobić, policja przyjeżdża, Ty mówisz że się broniłeś więc spoko i sobie jadą?
  • Odpowiedz
  • 24
@dziadeq gdyby to było w stanach to dostałby order od gubernatora i uścisk dłoni szeryfa przy salutujących policjantach na uroczysterj paradzie na jego część a przez lokalną społeczność byłby uznany za bohatera i pokazywany w mediach
  • Odpowiedz
@dziadeq: Zarzut usłyszał z urzędu bo policja i prokuratura nie jest od decydowania co było obroną konieczną a co nie, był wbity nóż to sprawa idzie do sądu, teraz sąd go zapewne oczyści z zarzutów, jeżeli nie to dopiero wtedy będzie powód do kręcenia inby.
  • Odpowiedz
@dziadeq: u Jankesów by przyjechała śmieciarka posprzątać śmiecia a młody by dostał kupony do Burger Kinga a w Polsce? W kajdany i czekaj aż łaskawie Ci przyklepiemy że się broniłeś. XD
  • Odpowiedz
@dziadeq: Policja nie jest od wydawania wyroków, tak samo prokurator też nie jest od wydawania wyroków. Wyroki wydaje sąd. Ktoś kogoś dźgnie w obronie własnej? Ani policjant, ani prokurator nie decyduje w tej sprawie, bo nie jest od tego. Decyduje sąd. A co trzeba zrobić, by sąd zadecydował? Wykonać swoje obowiązki. Policjant zatrzymuje podejrzanego i go przesł#!$%@?, prokurator stawia zarzuty i decyduje o wniesieniu do sądu o ewentualnym zastosowaniu środków
  • Odpowiedz
@imargam_2137: U Jankesów jest dokładnie tak samo. Przeprowadza się stosowne dochodzenie. Różnica jest taka, że nikt nie usłyszy zarzutów do końca śledztwa, ale to wynika z innego systemu prawnego.
Chłopak zostanie najpewniej uniewinniony i tyle, dokładnie tak samo jak w 99% takich spraw.
  • Odpowiedz
@Aztec26626 wcale nie musial, prokurator sam ma prawo umorzyc postepowanie karne jak stwierdzi, ze czyn nie jest przestepstwem, np. bo stanowil akt obrony koniecznej.

Tylko, ze prokuratorzy to zwyczajni urzednicy biurkowi, siedzacy na panstwowej posadzie, wiec wola na wszelki wypadek sami postawic zarzuty i zeby to sad uniewinnil, bo sami nie chca postepowan umarzac (pewnie maja jakies statystyki wniesionych aktow oskarzenia, od ktorych zaleza awanse)
  • Odpowiedz
@dziadeq: Bo wszyscy działają zgodnie z prawem xD Co, policja ma robić samowolkę? Ich zadaniem jest zatrzymać, prokurator stawia zarzuty, a sędzia osądzi. Na tym polega państwo prawa. Dopiero jak go nie uniewinni to zacznij kręcić inbę.
  • Odpowiedz