@mirko_anonim: Mieszkasz w bloku, więc masz szanować ciszę i spokój innych mieszkańców. Nienawidzę ludzi takich jak ty, którzy biorą kundla i potem nie potrafią go ogarnąć, i drze to jape. Bardzo dobrze, że trafiło to do sądu i mam nadzieje, że zapłacisz wysoką karę. Brawo dla sąsiada!
@mirko_anonim: jakich swoich racji xD mimo tego wszystkiego jak bardzo starasz się żeby twój pies nie szczekał, chodzisz z nim na terapię, leczysz go trenujesz i tak dalej. To po prostu twój pies n--------a całymi godzinami pod drzwiami od mieszkania i wszystkich w-----a.
@Klepajro: Kolejny, który sądzi, że cisza nocna działa w określonych godzinach. Art. 51 kw (zakłócanie spokoju) ma zastosowanie 24/7. Więc sam zamknij mordę.
@mirko_anonim: zapłać odszkodowanie i przeprowadź się do domu w jakieś odległości od sąsiadów. Nikomu nie życzę psa ujadajacego w bloku. W to, że nie szczeka nie wierzę, każdy psiarz mówi, że jego pies mało szczeka. Przyzwyczaiłeś się
@mirko_anonim: Przecież Ty nie masz tu żadnej racji, Twoj pies psuje życie innym mieszkańcom i nie potrafisz na nim zapanować. U mnie to była krótka piłka, wychodzilem, poczekalem chwile za drzwiami jak tylko piszczał, nawet nie szczekał to wracałem go za to o--------c i się nauczył.
@mirko_anonim: odpisze Ci jako ktoś kto był takim sąsiadem. Autentycznie pozwałem sąsiadów za psa, ale pisząc obiektywnie, ten pies właśnie po COVIDZie stal sie ekstremalnie glosny. I teraz Ci przytocze przyklad, niedziela godzina 15, sąsiedzi musieli wyjechac (jak sie potem dowiedzialem do szpitala do matki), ale od 15, do 22:30 pies n---------ł non stop. Nie poszedł ani razu spac, ani nie poszedl sie napić. Szczekał j----e 7 godzin. Robiłem wszystko,
@mirko_anonim kup te obroże na prąd. Sukces murowany, zobaczysz. Ja wiem, że tu się zaraz zleca obrońcy zwierząt, że to nieludzkie itp, ale tam prąd jest jak w zapalniczce więc nic strasznego a takiego psa po prostu inaczej nie nauczysz. Serio, zobaczysz, że to podziała. Pies mojej koleżanki bardzo inteligentna bestia, odkręca sobie krany i otwiera szafki, też miała kiedyś problem ze szczekaniem. Pies cwaniak wyjątkowy naprawdę. Ona próbowała wszystkiego, terapię,
@Klepajro: P---------e o Szopenie, nie może ciągle i uciążliwie zakłócać spokoju i już.
@mirko_anonim Pies do oddania - poszukaj mu dobrego domu. Ewentualnie jak Ci bardzo zależy to ogarnij przeprowadzkę do domu jednorodzinnego. Nie możesz stawiać miłości do pieska ponad prawa sąsiadów i tak jak wyżej pisali, ludzie mają w dupie to co robisz żeby problem rozwiązać ich interesuje cisza.
@mirko_anonim Kiedyś mieszkałem w bloku i szczekające psy to był dramat. Nie ważne czy szczekał tylko 10 minut raz na godzinę, choć zdarzały się takie, które ujadały ponad 8 godzin. Katorga. Dźwięk szczekania w swoim lokalu niósł się po klatce jakbyś walił prętem po kratach. Także, nic nie wybronisz, wina jest twoja, nikogo nie będzie obchodzić, że coś robisz skoro pies wciąż szczeka. Takie ryzyko brania psa do bloku. Powinien być
@mirko_anonim: mam nadzieje, że przegrasz sprawę i zapłacisz jak największe odszkodowania. A z takimi psami właściciele powinni mieć nakaz pozbycia się psa z bloku jak nie potrafi się nim zająć. Brawo dla sąsiada za próbę ogarnięcia problemu. Mało kiedy się to niestety dzieje.
Anonim (nie OP): Zamiast jak czlowiek splodzic dziecko, podniesc przyrost naturalny, uratować ZUS i swoją emeryturę, to bierzecie te psy, z których nie ma pożytku, nigdy nie wyrosną na kogoś madrzejszego od zwierzecia, zostawiaja tylko gówna na trawnikach. A teraz jeszcze dziwisz sie, że wycie moze komuś przeszkadzać. Wybuduj dom na działce albo daj ludziom żyć. A psowi znajdź normalne miejsce qlbo do schroniska.
@mirko_anonim: To ci napiszę, jako ktoś kto przerabiał temat z pchlarzem sąsiada, policja ani administracja nic ci nie zrobią, za samo szczekanie psa nikt cię z domu nie wyrzuci, psa też ci nie uśpią, ale jeżeli trafiłeś na ogarniętego, niebiednego i upartego sąsiada to będziesz tracił finansowo, będziesz dostawał upomnienia, mandaty (jeżeli nie trafisz na mega pro psich policjantów w rejonie) a przede wszystkim jeżeli on zbierze te nagrania to
Anonim (nie OP): Chryste jaki spęd frustratów w komentarzach XD. Skoro udało ci się wypracować że pies nie narusza ciszy nocnej i szczeka max 15 minut co masz udokumentowane, to nie widzę tu by sąd uznał że naruszasz czyjeś dobra osobiste. Skonsultuj się z prawnikiem i lej na zawistne wykopowe zwierzęta. Mógłbyś dać znać jak rozwinie się sprawą. Może ten sąsiad się pomylił i życie zatruwa mu jakiś inny pies?
Testujemy jedzenie w maskach, żeby nikt ze znajomych nas nie rozpoznał 🎭🍔 Założyłyśmy z kumpelą kanał, na którym bezlitośnie i w 100% szczerze testujemy jedzenie oraz nowości z marketów. Żeby oceny były w pełni obiektywne (i żeby nikt w pracy nas nie rozpoznał), robimy to w maskach! Na kanale znajdzieciem.in. testy pizzy polecanej przez Książulo, dań Gessler z Żabki czy viralowych napojów. Wpadajcie, zobaczcie sami i wybierzcie materiał, który najbardziej Was ciekawi:
Ja wiem, że tu się zaraz zleca obrońcy zwierząt, że to nieludzkie itp, ale tam prąd jest jak w zapalniczce więc nic strasznego a takiego psa po prostu inaczej nie nauczysz. Serio, zobaczysz, że to podziała. Pies mojej koleżanki bardzo inteligentna bestia, odkręca sobie krany i otwiera szafki, też miała kiedyś problem ze szczekaniem. Pies cwaniak wyjątkowy naprawdę. Ona próbowała wszystkiego, terapię,
@mirko_anonim Pies do oddania - poszukaj mu dobrego domu. Ewentualnie jak Ci bardzo zależy to ogarnij przeprowadzkę do domu jednorodzinnego. Nie możesz stawiać miłości do pieska ponad prawa sąsiadów i tak jak wyżej pisali, ludzie mają w dupie to co robisz żeby problem rozwiązać ich interesuje cisza.
Dźwięk szczekania w swoim lokalu niósł się po klatce jakbyś walił prętem po kratach.
Także, nic nie wybronisz, wina jest twoja, nikogo nie będzie obchodzić, że coś robisz skoro pies wciąż szczeka.
Takie ryzyko brania psa do bloku.
Powinien być
ale regulamin bloku nie stoi ponad prawem państwowym
───────
Skoro udało ci się wypracować że pies nie narusza ciszy nocnej i szczeka max 15 minut co masz udokumentowane, to nie widzę tu by sąd uznał że naruszasz czyjeś dobra osobiste. Skonsultuj się z prawnikiem i lej na zawistne wykopowe zwierzęta.
Mógłbyś dać znać jak rozwinie się sprawą. Może ten sąsiad się pomylił i życie zatruwa mu jakiś inny pies?
─