Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: Ja p------e, mentalność gierkowska lub jak wolisz baby boomers. Świat się zmienia, nie ma już tak że spędzisz w jednym zawodzie 40 lat i przejdziesz na emeryturę której może nawet nie dożyjesz. Będziesz miał szczęście to marzenia się spełnią, pomaga na to też praca w tym kierunku. A może stracisz wszystko, gwarancji nie ma.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: rynek dąży do równowagi płace w Polsce w IT były i nadal są oderwane od trudności wejścia do zawodu w oderwaniu od innych zawodów inżynierskich, porównaj jak trudno zostać np. inżynierem budownictwa projektującym mosty a jak trudno zostać programistą, IT główne co pchało płace to ssanie i popyt na specjalistów rynek się stabilizuje, do tego prędzej AI usprawni projektowanie apek o stron bo to proces powtarzalny i schematyczny niż
  • Odpowiedz
rynek dąży do równowagi płace w Polsce w IT były i nadal są oderwane od trudności wejścia do zawodu


@statystyczny_yt: Trudnośc wejscia do zawodu została juz zauktualizowana. Spróbuj znaleźć pierwsza prace w IT w 2024.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim:
Niedawno miałem dokładnie takie same przemyślenia.
Ostatnim nieregulowanym zawodem dzięki, któremu można było awansować do klasy średniej (majątek netto bliżej miliona) po 30 to były właśnie zawody IT, czy niektóre inżynierskie (np. elektronika).
Oczywiście piszę tutaj o pracy dla kogoś.
Obecnie to już się skończyło i zostały tylko medyczne zawody
  • Odpowiedz
@statystyczny_yt: Wiem, zwróciłem uwagę na problem korzystając z dwuznaczności.

Co do progu wymaganych umiejętnosci i wiedzy zaś, jest tak naprawdę duzo wyższy, niż dla większosci zawodów.

Nie ma formalnych wymagań prawnych, to jest plus, nie trzeba zrobic np rezydentury za psie grosze, by móc zostać specjalistą. Niemniej złudne jest myślenie, że pracownik po przysłowiowym bootcampie wnosi do firmy więcej, niż powoduje strat...
  • Odpowiedz
@JayCube kilka firm wywaliło kontraktorów na nierentownych projektach plus redukcja na rynku USA == olaboga, nie ma już pracy dla normalnych ludzi, pomidory gniją, zwierzęta umierają, plaga przyszła, świat się kończy.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: zgadzam się, zarabiam w IT 25-28k/msc. Mój kuzyn ortopeda zarabia 100k/msc. Dla zainteresowanych, on zajmuje się endoprotezami bioder i kolan. U nich ssanie na wymiany stawów coraz większe (społeczeństwo się starzeje), a ja nie wiem czy za 5lat utrzymam wysoką stopę życia - myślę, że nie.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: jesteśmy w krótkim okresie gdzie chwilowo jest trochę ciężej znaleźć robotę za 200/h, a tu już płacz jakby IT było całkiem zaorane. Będzie dobrze dzieci. Parę chudszych lat nie ma żadnego znaczenia.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: jeszcze jedno. Zarobki 150-200/h w medycynie to zarobki dla nieudaczników od wypisywania recept - lekarzy pracujących w Luxmedach i innych kontraktowniach. Ewentualnie dla takich, co nie chcą sobie brudzić rąk. W takiej ortopedii młode chłopaczki po 30stce zaczynają przytulać 50-70k/msc gdy operują i na tym się skupiają.
  • Odpowiedz
@git-reset-hard-head: @JamesJoyce Jsk dla mnie to nadal brzmi jak narzekanie. Jak pisałem, świat się zmienia. Może operację kolan czy bioder też będzie można zautomatyzować i za kilka-kilkanaście lat będzie to całkiem inny zawód. Już teraz bezpieczne zawody jak prawnik są mocno zagrożone. Komputeryzacja i automatyzacja postępuje. Akurat IT robiące user interface i inne fronty czy nawet backend zmieniło się diametralnie przez ostatnie kilkanaście lat. Taki to poprostu zawód. Ale
  • Odpowiedz
mirko_anonim: zgadzam się, zarabiam w IT 25-28k/msc. Mój kuzyn ortopeda zarabia 100k/msc. Dla zainteresowanych, on zajmuje się endoprotezami bioder i kolan. U nich ssanie na wymiany stawów coraz większe (społeczeństwo się starzeje), a ja nie wiem czy za 5lat utrzymam wysoką stopę życia - myślę, że nie


@git-reset-hard-head: no przy ewentualnej zmianie pracy czeka cię walka na śmierć i życie o pracę za 20-22k netto b2b hybrydową ze 100 innymi
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: myślę, że jest dużo branży gdzie pieniądze są i będą pompowane. Obronność, energetyka, innowacje (nie wiem, medyczne, technologiczne), cyberbezpieczeństwo, design, usługi takie dla znudzonych millenialsów, opieka nad osobami starszymi (niekoniecznie praca dla opiekunów ale też przy organizowaniu i sprzedaży rozwiązań technicznych typu telemedycyna, wypoczynek dla emeryta, domy opieki), analiza danych, itp. Nie ma chyba żadnej branży w której można było zacząć pracę 50 lat temu i przez cały ten
  • Odpowiedz
@git-reset-hard-head:
@mirko_anonim:

Nie każdy nadaje się na lekarski. To jest od samego początku ciężka orka. Liczba miejsc na uczelniach jest ograniczona. Liczba kujonów, którzy chcą się tam dostać ogromna. No i nawet jak skończysz lekarski, to nie każdy nadaje się do prestiżowej chirurgii, bo to jest elita w elicie. W całej Polsce jest około 9535 chirurgów. To jest topka. W IT da się dużo łatwiej wejść w próg
  • Odpowiedz