Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Wyobraź sobie najlepszą imprezę życia. Bawiłeś się świetnie, wszyscy dookoła o tym opowiadają i jesteś jednym z głównych bohaterów wydarzenia. Problem w tym, że zrobiłeś sobie srogi beforek i za cholerę nic nie pamiętasz z tej imprezy, ani jej początku, ani środka, ani końca. Obudziłeś się po prostu następnego dnia w łóżku z bólem głowy i zerową świadomością co się w ogóle wydarzyło. Więc byłeś na tej imprezie czy nie? Skoro jej nawet nie pamiętasz?

Taka analogia mi się nasuwa wobec ludzkiego życia, które jeśli wygląda po śmierci tak jak przed narodzinami, to w ogóle nie wygląda. Jakbyś tego życia nie przeżył nie ma to sensu, bo nic ci z tego nie zostanie. Chwilowe przyjemności nie zmienią faktu, że tak na prawdę nie ma różnicy czy przeżyjesz 100 lat, czy 10, czy będziesz żył szczęśliwie czy nieszczęśliwie. Nie zostaną ci z tego żadne wspomnienia, nic, pustka. Byłeś i cię
nie ma, równie dobrze w ogóle nigdy mogło nie być. Nawet nie będziesz wiedział, że w ogóle byłeś. Po co więc się starać?

#kiciochpyta



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Nighthuntero
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

Czy byłeś na imprezie czy nie byłeś?

  • Byłeś 65.0% (26)
  • Nie byłeś 35.0% (14)

Oddanych głosów: 40

  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim gimnazjów nie ma od lat, a gimnazjalne rozkminy nadal są z nami. Twoje pytanie powinno być skierowane do osoby, która właśnie bawi się na tej imprezie. A odpowiedź na to, czy na niej jest, skoro nie będzie tego pamiętać, brzmi: „no jasne byku, co ty w ogóle pie…”.
  • Odpowiedz
  • 0
@mirko_anonim: na tej imprezie, nawet jak nie pamiętasz, to mogłeś zrobić rzeczy które wpłynęły na przyszłość, Twoje czy innych. Więc jak najbardziej na niej byłeś. I tak samo jest w życiu. To tak jakbyś się teraz zastanawiał czy Nikola Tesla był na świecie, no przecież teraz już nie żyje.
  • Odpowiedz
zgwalciles logike i pytasz o powazna odpowiedz?


@programista15cm: on dobrze pisze
z perspektywy doczesnej (tym bardziej ateistycznej) zdrowie i zycie ma albo najwyzsza wartosc albo zadna
w konsekwencji tych implikacji ma wartosc zadna
dlatego tylko Bóg ma racje
  • Odpowiedz