Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: w ruscy mają przećwiczoną brzytwę obchama i będą ją ćwiczyć na kolejnych rocznikach. Tutaj bez oporu ruchu żon będą mobilizować i mobilizować bez końca. 2 o tym słychać od początku wojny i jakoś się nie kończą a ruscy latają co się da i nadal uzupełniają braki 3 pomoc ue uk czy USA to pomoc która nie da przewagi na placu boju a nie doprowadzi do większej eskalacji konfliktu. 5
  • Odpowiedz
@Don_kiszot: To jest w oparciu o jedno źródło, moim zdaniem mocno przestrzelone wyliczenia

A prominent opposition Nepali lawmaker and former foreign minister, Bimala Rai Paudyal, told the upper house of the county’s parliament on Thursday that between 14,000 and 15,000 Nepalis are fighting on the front lines, citing testimony from men returning from the war zone, and called on the Russian authorities to provide the figures.
  • Odpowiedz
@owsikalfred: Bieganie z plecakiem i obsługa glocka koniecznie. Potem ty będziesz siedział sobie w okopie na wschodnich obrzeżach Warszawy. W tym czasie 50 km dalej, pod Mińskiem Mazowieckim ruskie działo kal. 155 mm wystrzeli pocisk w koordynaty przesłane przez drona i pieprznie centralnie w Wasz okop. I game over. Tak wygląda nowoczesna wojna. Szkoda czasu na bieganie.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
Anonim (nie OP): > 1. Codziennie ginie albo zostaje rannymi 700-1000 Rosjan, żadna armia nie wytrzyma takich strat przez dłuższy czas.

Ciekawi mnie źródło tych danych i to czemu nie ma mobilizacji w Federacji Rosyjskiej przy tak ogromnych stratach. W dużych miastach nikt nie słyszał o wojnie.

2. Rosja co miesiąc traci około 300 wozów pancernych produkując około 100, magazyn są już opróżnione ze sprzętu jaki da się łatwo naprawić więc Rosja
  • Odpowiedz