Aktywne Wpisy

RenkaRenkeMyje +970
Wykop już obalał deweloperów, rządy, acta i inne gówna, może czas zrobić mocną afere, żeby rząd wziął się za ograniczenie tych zasranych kundli bez kagańców i agresywnych ras wyprowadzanych na spacery przez właścicieli często mniejszych od nich? Jak nie będziemy wywierać presji to nigdy się nic nie zmieni.
#wykop #polska #psiarze
#wykop #polska #psiarze
źródło: temp_file8443835184365025685
Pobierz
RenkaRenkeMyje +223
Możemy sobie ruszyć tag np #psiapatologia i publikować jak pupilki karyn i sebiksów sieją spustoszenie w tym kraju. Może ludzie nie zdają sobie sprawy jaka jest skala problemu.
Po pierwsze, to powinien być całkowity zakaz wyprowadzania psa bez smyczy i kagańca, egzekwowany mandatami zaczynającymi się od 2000zl.
Tu filmik, Nowy Sącz. Pupilek amstaffek zagryza owczarka niemieckiego, radośnie merdając ogonem. Kilka osób nie daje rady go odciągnąć przez kilka minut.
#
Po pierwsze, to powinien być całkowity zakaz wyprowadzania psa bez smyczy i kagańca, egzekwowany mandatami zaczynającymi się od 2000zl.
Tu filmik, Nowy Sącz. Pupilek amstaffek zagryza owczarka niemieckiego, radośnie merdając ogonem. Kilka osób nie daje rady go odciągnąć przez kilka minut.
#






Cześć!
Potrzebuję spojrzenia osób, które są w związkach. Czy zdarza Wam się podnieść głos w dyskusji/kłótni z partnerem/partnerką (nie chodzi mi tu o krzyk)? Lub w inny sposób okazać złe emocje — takie jak złość, czy irytację. Jeśli tak to, w jaki sposób reagujecie/reaguje partner/partnerka? W jaki sposób próbujecie naprawić sytuację. Czy w takim wypadku jest jeszcze o czym rozmawiać, czy podniesiony ton kończy dyskusję?
Jak się czujecie, jeśli to partner/partnerka podniesie głos na Was? Jak to odbieracie?
Czy uważacie takie zachowanie jako brak szacunku? Czy sprawia ono, że czujecie się jak najgorsi?
#zwiazki
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Nighthuntero
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
Ogólnie to na ten "delikatny krzyk" też nie pozwalam jakoś dużo. Zaakceptuję raz na kwartał, też krzyknę raz na kwartał, ale