Wpis z mikrobloga

@dzem_z_rzodkiewki: Szykuje popcorn, będzie się działo. Teraz pytanie, czy Glapiński w panice będzie obniżał stopy i witamy się z drugą falą inflacji, czy będą starali się sypać w ten pożar dopłatami z budżetu. I jedno i drugie skończy się tym, że społeczeństwo znowu złoży się na oligarchów PiS
  • Odpowiedz
@dzem_z_rzodkiewki: pierwsza sztuczna stymulacja rynku nastąpiła w 2020 wraz z obniżeniem stóp procentowych do 0%, przerwa w 2022r. (chociaż każdy z branży opowiadał o potężnych klientach gotówkowych, którzy wyrośli spod ziemii ( ͡° ͜ʖ ͡°)) i odbicie z bk2%. Teraz dołek na 6-9 miesięcy i może znowu kolejna sztuczna stymulacja do 2025-2026.
Andrzej, to jeb###
  • Odpowiedz
  • 1
@dzem_z_rzodkiewki no i będzie leżało (albo raczej jeszcze mocniej spadnie), póki nie wystartuje nowy program. Kto bierze kredyt na normalnych warunkach, jeśli może chwilę poczekać i do kredytu będzie mu dopłacać reszta obywateli?
  • Odpowiedz
@Edi93: 1. Ten kto nie kupuje pierwszego mieszkania lub ma jakąkolwiek nieruchomość. 2. Ten kto kupuje 60m2+ które jest ponad 900k limitu 3. Ten kto twierdzi że 0% nie wystartuje lub 200k udziału dla singla na bonifikacie to nie jest żadna zachęta żeby teraz nie szukać jak wstawiają nowe bloki do sprzedaży
  • Odpowiedz
@CePeK: Program wejdzie i to raczej pewniak, pozostaje otwarta w jakiej formie i jakie będą zmiany. Dla przykładu po korekcie programu może dotyczyć tylko nowego budownictwa i można zarżnąć widełki dochodowe, ale można też wydłużyć okres trwania programu do z 2025 do np. 2030
  • Odpowiedz
Od połowy roku kolejne drukowanie kredytów i tak aż do końca 2025 roku. Dopiero w 2026 zaczniemy spadki.... o ile nie będzie kolejnego programu BK0%, chociaż przy takim wzroście cen to BK0% nie wystarczy (tzn. typowa pensja nie wygeneruje zdolności nawet na najmniejsze mieszkanie) i trzeba będzie wprowadzać BK-2%, bo dopiero ujemne oprocentowanie da zdolność typowej osobie.
  • Odpowiedz