Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
#motoryzacja #finanse

Czy jest sens brać nowy samochód w leasing/kredyt płacąc ~1,5k/miesiąc (+wpłata własna kilkadziesiąt k) chcąc w blisko-dalszej przyszłości (rok, dwa) wziąć kredyt na mieszkanie (mając kilkaset k oszczędności)?
Czy kredyt na samochód będzie miał duży wpływ na udzielenie kredytu na mieszkanie?
Czy może jednak lepszym rozwiązaniem będzie kupno nowego samochodu za gotówkę (~150k), licząc się z tym że wtedy potencjalna rata za mieszkanie będzie wyższa (bo wkład własny będzie niższy)? Kredyt mieszkaniowy jest chyba niżej oprocentowany, więc wydaje się to opłacalne.

Zarobki 9-10k netto.
Nigdy nie wydawałem takich dużych sum pieniędzy, więc chciałbym podjąć dobrą decyzję.



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Jailer
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ale nowe... to nowe. Daje to niesamowitą radość.


@Exil12: radość jak radość (nie wiem z czego). Ważniejsze są tu kwestie gwarancji itp.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Ostatnio jak się rozpytywałem o moją zdolność kredytową na hipotekę to mi powiedzieli, że koszty życia plus rata nie mogą przekraczać 50% zarobków netto. Nie wiem jak jest w przypadku kredytu konsumpcyjnego

Jeśli chodzi o kupienie auta za gotówkę to przelicz sobie ile odsetek zapłacisz na kredycie samochodowych, a ile na hipotece jeśli ją przedłużysz. Zrób excela i wykres bo może ci wyjdzie jakaś optymalna kwota wpłat

Może warto
  • Odpowiedz
@PfefferWerfer: SUVy za 80-120 nie są opowiednikami mazdy 6 tylko mazdy 3 bo są na podwoziu auta kompaktowego a nie klasy średniej. Czyli są to auta o segment mniejsze/gorsze. Poza tym, są SUVami więc są ogólnie gorsze.
Jakbym był z jakiegoś powodu zmuszony do zakupu nowego auta i te 156k było dla mnie za dużo, to już bym wolał zwykłą octavię a nie SUVa, zwłaszcza takiego przymałego.
  • Odpowiedz