Wpis z mikrobloga

Na spokojnie trzeba. 230kg CG bench, z czego jest to "prawdziwy" close grip. Czyli chwyt obok gładkiej części gryfu. Dzisiaj dobrałem sobie ćwiczenia których nie robiłem już chyba lata, no bardzo długo w każdym razie.

Na pierwszy ogień 1RM CG grip właśnie takim wąskim chwytem, zwykle CG lapałem na długość kciuka od gładkiej części gryfu, ale stwierdziłem że spróbuje tak naprawdę wąsko dzisiaj. 220kg to się teleportowało, więc miałem nawet w głowie spróbowanie zrobić 242,5kg czyli byłby to mój absolutny PR. Założyłem 230kg, niestety uciekła totalnie noga, i straciłem pozycje, wycisnąłem ale krzywo. Ale tak teraz patrzę to i tak poszło super gładko. Na tym się po prostu zatrzymałem. Teraz się często i mocno hamuje. No nie ma sensu cisnąć za wszelką cenę. Dlaczego?

Bo koks robi robotę za mnie :P Teraz wystarczy po prostu się przykładać i systematycznie trenować i siła będzie rosła, a nie ma sensu zwiększać szansy na kontuzje próbując zrobić 5-10kg więcej za wszelką cenę... bo chwila czasu i te 5-10kg więcej samo wskoczy na sztangę i samo się wyciśnie :) Co nie znaczy że wystarczy "lekkie" ciężarki podnosić, albo że czasem nie należy przycisnąć. W każdym razie dopiero co wszedłem na właściwy cykl, i wolę siły włożyć w asysty, w klepanie objętości, żeby w pełni wykorzystać potencjał środków. Taki jest plan.

Drugie ćwiczenie to CG 3 board press 190kg x 7, wykorzystując bench blokz. To robię trochę inaczej niż wyciskanie do zwykłych desek. Bo tylko delikatnie dotykam klaty,trzymając cały czas napięcie. Bo robiąc typowe wyciskanie do desek, można sztangę "odłożyć" na deski i wybić następnie ciałem, co się często dzieje gdy sił już zaczyna brakować. A mi tutaj zależało żeby właśnie z dołu mieć jak najmniej pomocy i pracować łapami.

Trzecie ćwiczenie to seated behind the neck press 100kg x 10, tego nie lubię :P Zawsze odczuwałem że łatwo o kontuzje w tym ćwiczeniu, chwila nie uwagi, i można sobie zrobić kuku. Dlatego robię to lekko, na więcej powtórzeń i z pełną kontrolą.

Następnie ćwiczenia to już pompowanie, skupianie się na izolacji i pracy mięśnia.

Jutro natomiast najtrudniejszy trening pod względem wytrzymania pompy :P Bo 25+ serii na plecki. Co nie jest wyzwaniem kondycyjnym, ale muszę wydłużać przerwy, bo pompa jest tak okrutna że wszystko potrafi aż drętwieć i boleć.

Ogólnie jeśli chodzi o treningi to mam teraz świetne nastawienie. Nie mam, nie czuje, żadnej presji związanej z treningami, z tym że muszę cisnąć do granic, stresować się że muszę zrobić jakiś ciężar, bo nie będzie progresu. Czuje że jestem na etapie "newbie gains" spowodowanych po prostu towarem, i nie ma co walczyć o każdy kilogram w tym momencie. Raczej trzeba się skupić na gładkiej progresji i rozwoju "sylwetki" lol.

Cały trening
CG bench press 230kg x 1
CG 3board press(bench blokz) 190kg x 7
Seated Behind The Neck Press 100kg x 10
Tate press 4x12
Triceps pushdown 6x15
DB side raise 3x15
Triceps kickbacks 3x15

#strongaf #silownia #mirkokoksy #mikrokoksy #pokazforme
IntruderXXL - Na spokojnie trzeba. 230kg CG bench, z czego jest to "prawdziwy" close ...
  • 16
Ten trening wygląda jak destrukcja Tricepsa


@Boleslavic: Trzeba pompować. Ja się zawsze dziwiłem kulturystom na bombie ofc, jak oni mogą robić tyle serii na dany mięsień, ćwiczenie za ćwiczeniem. Teraz już wiem jak to jest :P Mogę docisnąć mięsień w serii, chwile odczekam i znowu można kolejną seryjkę i kolejną i nagle wychodzi mnóstwo serii. A następnego dnia? Pompa trzyma :P Nie ma takiej bolesności jak naturalnie, gdzie np po dowaleniu
@IntruderXXL: rzeczywiście te 230 nic nie ważyło, zupełnie jakbyś miał 20kg zapasu. O co chodzi z tym że uciekła ci noga? Bo nigdy nie miałem takiego problemu, a jednak warto wiedzieć jak prewencyjnie unikać takich sytuacji. Zresztą jeżeli miałoby mnie to zbliżyć do Cb to chyba nie ma co robić z tego sprintu w twoim wypadku, to ja będę go robił. Zrównamy się wynikiem i wtedy wejdę w tryb maratonu heh
@krzysztoww: Kombinuje z ustawieniem nóg, wcześniej podwijałem mocno nogi do tyłu robiąc mostek. Teraz kombinuje czy ustawienie ich trochę bardziej z przodu nie da mi większego leg drive-a, i jeszcze mocniejszego startu z dołu. W tych 230kg zaczynając koncentrykę, robiąc mocny leg drive, stopa mi się przesunęła minimalnie na podłodze, straciłem całe napięcie z tej nogi i wyszło krzywo.

Wiesz wszystko zależy od celu, ja trenuje tak bo moim głównym celem
@IntruderXXL: ja spadłem w półtora roku z 78 na 62 kg, robota na nocki i własna głupota : P Wstałem z kolan i dążę do jakiś 90 kg max, nie wyobrażam sobie więcej ważyć przy wzroście 180. No to teraz na wspomaganiu będzie łogiń u Ciebie