@mirko_anonim ewidentne objawy przetrenowania. Proponuję byś zrobił dwutygodniowy deload, potem dwutygodniowa przerwę a następnie rozpocznij jakiś plan treningowy z nakierowaniem na wyniki w podstawowych bojach (bo wnioskuję, że to Cię interesuje) no. Oparty na 5x5 jak koledzy radzą ale koniecznie z zastosowaniem makrocykli z progressive overload, stopniowym zwiększaniem intensywności jednostek treningowych, deloadem i przerwa na końcu.
Albo po prostu to p-----l, idzie wiosna, zacznij kalistenike i nie popadaj w psychozę przez
@mirko_anonim jak dla mnie masz typowy objaw "progressive overload anxiety" skupiasz się na treningu siłowym, który nie każdemu buduję mięśnie, a powinieneś skupić się na hipertrofii i mnóstwo serii do lub blisko upadku. Trening jaki robisz może nie dawać Ci wystarczającego bodźca dla mięśni, ale i tak będzie Cię obciążać, ponieważ dzwigasz go relatywnie dla siebie ciężko.
@Kasahara: mam wrażenie, ze sporo osób chodzi na siłownię, ale się mocno nie angażuje i macha takimi samymi ciężarami przez lata. Ale właśnie o takie coś mi chodziło. Masz więcej doświadczenia, sporo ludzi „przerobiłeś” i jesteś w stanie coś doradzić i zobaczyć czy w ogóle jest jakiś potencjał, czy może trzeba się pogodzić, że będzie tak jak jest.
Anonim (nie OP): To ja poruszę temat z innej perspektywy skoro i tak wszyscy zgadujemy ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Może przesadzasz z siłką i po prostu psychicznie nie masz z tego frajdy? Takie wypalenie zaowodowe, ale siłkowe, szczególnie jak to już 5 lat tego samemu i jak sam piszesz, nie widzisz progresji. Może potrzebny ci jest „urlop” ;-)
Zastąp sobie niektóre sesje siłki jakimś sportem które daje ci adrenalinę… piłka nożna, wspinaczka,
Już Znachor z 1981 pokazywał, że lekarze to konowały łase na kasę. Wilczur był w tym jednym procencie lekarzy z powołania i empatią.
Jednak jest jedna rozmowa, kiedy pracownik młynu mówi do Wilczura, że jak Wasylko połamał nogi spadając z drabiny to Prokop nie szczędził pieniędzy na lekarza z miasteczka. "Doktór pieniądze wziął, ale nóg nie uleczył"
@mirko_anonim: nieprzetrenowujesz się?
Albo po prostu to p-----l, idzie wiosna, zacznij kalistenike i nie popadaj w psychozę przez
Ewidentnie coś robisz zle, lib masz jakieś braki . Robiłeś ogólne badania? Suplemetujesz coś?
Jak wyglada dokładnie ta dieta?
Coś robisz kompletnie nie tak.
Polecam trenera/dietetyka.
Próbuj tutaj u któregos z polecenia
Ale właśnie o takie coś mi chodziło. Masz więcej doświadczenia, sporo ludzi „przerobiłeś” i jesteś w stanie coś doradzić i zobaczyć czy w ogóle jest jakiś potencjał, czy może trzeba się pogodzić, że będzie tak jak jest.
Może przesadzasz z siłką i po prostu psychicznie nie masz z tego frajdy? Takie wypalenie zaowodowe, ale siłkowe, szczególnie jak to już 5 lat tego samemu i jak sam piszesz, nie widzisz progresji. Może potrzebny ci jest „urlop” ;-)
Zastąp sobie niektóre sesje siłki jakimś sportem które daje ci adrenalinę… piłka nożna, wspinaczka,