Wpis z mikrobloga

  • 3
@troloslaw: nie będę tu spoilował (msz YT), ale ludzie sprawdzali czy im kablówka nie padła albo telewizor. Trochę to podzieliło fanów na tych co chcą mieć wszystko na tacy i na tych co umieją zrozumieć przekaz reżysera bez łopatologii.
  • Odpowiedz
@WLADCA_MALP: właśnie kończę powoli bo i naprawdę top, pomimo że ma swoje lata. Później będę chyba kończył The Wire, bo w połowie trzeciego sezonu się trochę zniechęciłem.
  • Odpowiedz
@WLADCA_MALP:
Obok #thewire opus magnum HBO. Wysoki próg wejścia (dopiero za drugim podejściem obejrzałem cały). Nie posiada żadnej z typowych cech kina następnych lat, które bezczelnie podsuwa wszystko pod nos, bo inaczej widz niczego by nie zrozumiał. Brak typowego podziału antagonista - protagonista przez co widz wychowany na serialowej biegunce, która nastąpiła potem, będzie zagubiony i zdegustowany. Chyba jedyny serial, który pokazuje życie rodzinne przestępcy w taki sposób.
  • Odpowiedz
@WLADCA_MALP serial, od którego zoomersi którzy nie potrafią skupić uwagi na dłużej niż 4 sekundy, odbiją się niczym kaczuszki od tafli basenu #pdk.

Ta produkcja wymaga od widza, choćby samo połapanie się wśród kilkudziesięciu drugoplanowych charakterów (z których połowa ma na imię Tony) zajmuje ze 3 sezony. Ale warto, tak bardzo warto.
  • Odpowiedz
@elvp: no pierwszy był top, drugi podobał mi się chyba nawet bardziej, a przy trzecimi już przysypiałem XD

@Dr_Killjoy już bez przesady, z tym połapaniem się który jest synem kogo nie jest źle, a często ma to trzeciorzędne znaczenie.
  • Odpowiedz
@WLADCA_MALP skończyłem dwa tygodnie temu, nadserial, chyba najlepszy jaki widziałem, na pewno za kilka lat obejrzę jeszcze raz a do niektórych odcinków takich jak ten gdzie Paulie z Chrisem wywożą ruska do lasu albo ten w którym Ralph obraża żonę Johnego Sacka wrócę nawet wcześniej
  • Odpowiedz