✨️ Obserwuj #mirkoanonim Ktoś mi coś doradzi? Jestem w związku, wszystko jest ok. Przeszkadza mi jedna rzecz, która akurat dla mnie jest istotna. Facet ma swoje mieszkanie. Duże, drogie. W związku z tym nie planuje zakupu innego. Ja nie mam. Zawsze zakładałam, że jak znajdzie się ktoś odpowiedni to dokonamy zakupu razem np małego dwupokojowego mieszkania. Mnie nie stać na zakup i zaciągnięcie kredytu samej i pewnie nie będzie. Zanim odłożyłabym to ceny będą razy dwa. Nie zarabiam jakoś mało ale przy cenach nieruchomości musiałabym liczyć odkładać latami i dziadować a nie chce tak żyć. Zastanawiam się co zrobić bo jednak jest to dla mnie duża przeszkoda i będzie blokować ewentualne plany na przyszłość takie jak np jedno dziecko bo nie wyobrażam sobie macierzyństwa bez tej stabilności którą daje nawet małe mieszkanie na wspólny kredyt. #pytanie #zwiazki
@programista15cm: ja ci tu o konkretnym problemie mówię, a ty z ogółami wyjeżdżasz. nie wiadomo, co będzie z bk2%, niektóre banki przestają przyjmować wnioski
@mirko_anonim: oj coś mi się wydaje, że tu nie chodzi o mieszkanie na wspólny kredyt, tylko to że chłop już ma swoje na własności i nawet ślub tu nic nie zmieni ( ͡°͜ʖ͡°) Skoro chcesz mieć z nim dziecko, weźcie ślub, niech Ci przepisze połowę mieszkania i wtedy starajcie się o dziecko, w czym problem XD
@mirko_anonim: ehh te związki ludzi 30+ zamiast się cieszyć, że spotkałaś faceta któremu się podobasz to szukasz dziury w całym już myślisz jak biznesmen, weź w excelu mu rozpisz KPI i jakie ROI masz z tego związku, bo mi się zdaje że nawet na break even nie wychodzisz
Anonim (nie OP): @kupidyn_ciemnooki: jak zostanie z niczym skoro nic nie miała a na kredy nie będą mieli wspólengo? w razie wypadku będzie sobie wynajmować gdzieś indziej i tyle. Ty patrz żeby on wyszedł na tym dobrze a nie ona kolego
@mirko_anonim ja akurat mam koleżankę do której mieszkania wprowadził się chłopak. Historia taka że on miał tylko mieszkanie wynajmowane od swoich rodziców, które było w tym samym bloku co mieszkali jego rodzice więc wprowadził się do mojej koleżanki do mieszkania.
@mirko_anonim: niech te swoje ma, bo to wiadomo dla niego też zabezpieczenie w razie rozstania, a kupcie razem drugie,powiedz,że bez mieszkania nie chcesz zakładać rodziny. Te jego może wynająć i mieć dodatkowy dochód. Każdy musi myśleć o przyszłości w razie jakby coś między wami nie wyszło, więc nie bój się mu powiedzieć czego oczekujesz.
Ktoś mi coś doradzi? Jestem w związku, wszystko jest ok.
Przeszkadza mi jedna rzecz, która akurat dla mnie jest istotna.
Facet ma swoje mieszkanie. Duże, drogie. W związku z tym nie planuje zakupu innego.
Ja nie mam. Zawsze zakładałam, że jak znajdzie się ktoś odpowiedni to dokonamy zakupu razem np małego dwupokojowego mieszkania.
Mnie nie stać na zakup i zaciągnięcie kredytu samej i pewnie nie będzie. Zanim odłożyłabym to ceny będą razy dwa. Nie zarabiam jakoś mało ale przy cenach nieruchomości musiałabym liczyć odkładać latami i dziadować a nie chce tak żyć.
Zastanawiam się co zrobić bo jednak jest to dla mnie duża przeszkoda i będzie blokować ewentualne plany na przyszłość takie jak np jedno dziecko bo nie wyobrażam sobie macierzyństwa bez tej stabilności którą daje nawet małe mieszkanie na wspólny kredyt.
#pytanie #zwiazki
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
nie wiadomo, co będzie z bk2%, niektóre banki przestają przyjmować wnioski
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
Odkładaj sobie pieniądze w razie czego i już. A tu go wspieraj finansowo za rachunki czy pomóż z obowiązkami. No kuźwa. Co to za równanie w dół?
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
Normalna osoba by sobie mieszkała z facetem i dokładała się do czynszu pare stówek, a nie starała się usprawiedliwić swój materializm.