Wpis z mikrobloga

@Yakooo Podobno kolejna do bólu generyczna komedia świąteczna, ale w swojej kategorii nawet znośna. Coś jak Listy do M. Jak lubisz taki klimat i wiesz na co się piszesz i nie przeszkadza Ci, że od pierwszych sekund filmu będziesz wiedział jak to się wszystko skończy, to czemu nie