@mirko_anonim: oj chłopie. Nie sama Warszawa człowiek żyje. Jeżeli będzie się samotność pogłębiać to pomyśl nad psychologiem. Szkoda jakbyś miał sobie życie zmarnować.
✨ Autor wpisu (OP): >ale jestes jakiś szkaradnie brzydki, czy jaki jest z tobą problem własciwie? społeczna fobia? skrajnie konserwatywne poglądy? @jesieniarz jakoś strasznie brzydki to chyba nie jestem. Takie 5/10 bym powiedział. Poglądy akurat mam bardziej lewicowe, ale w umiarkowanym stopniu. Po prostu w realu zawsze jest ktoś atrakcyjniejszy a na tinderze to wiadomo, że bez mordy chada nie ma tzw. kołaczy
tak na szybko, sport (bieganie, rower, basen, jakieś ćwiczenia poprawiające ogólną sprawność - niekoniecznie siłownia!, nawet piłka nożna czy koszykówka, ale regularnie i na serio, nawet joga potrafi czynić cuda), czytanie książek, chodzenie do kina. jeśli masz depresję, to przełam się i zarzuć coś przepisanego od psychiatry, bo się wykończysz.
ogólnie trudno o bardziej specyficzne dobre rady - to by trzeba było "dotknąć" człowieka, porozmawiać z nim na żywo,
Protestowałem lata temu przeciwko ACTA. Teraz popieram cenzurę internetu, bo pójdziemy na dno. USA rządzi psychopata-idiota, naszym prezydentem jest jakiś szemrany kibol, w Niemczech idzie do władzy opcja której marzy się powrót Niemiec z lat 30, przez antyszczepów wracają choroby z którymi nie było problemu, Brauny, płaskoziemcy, miłośnicy teorii spiskowych, ludzie pozamykani w bańkach informacyjnych w których ruscy leją im do głowy kompletne g---o. Wystarczy byle jaka kampania farm trolli z
@jesieniarz jakoś strasznie brzydki to chyba nie jestem. Takie 5/10 bym powiedział. Poglądy akurat mam bardziej lewicowe, ale w umiarkowanym stopniu. Po prostu w realu zawsze jest ktoś atrakcyjniejszy a na tinderze to wiadomo, że bez mordy chada nie ma tzw. kołaczy
───────
tak na szybko, sport (bieganie, rower, basen, jakieś ćwiczenia poprawiające ogólną sprawność - niekoniecznie siłownia!, nawet piłka nożna czy koszykówka, ale regularnie i na serio, nawet joga potrafi czynić cuda), czytanie książek, chodzenie do kina. jeśli masz depresję, to przełam się i zarzuć coś przepisanego od psychiatry, bo się wykończysz.
ogólnie trudno o bardziej specyficzne dobre rady - to by trzeba było "dotknąć" człowieka, porozmawiać z nim na żywo,