Wpis z mikrobloga

@wolfandraven: Inne niż GoT. Wg części widowni słabsze od pierwszych sezonów, nie ma na pewno tyle intryg i spisków, więc i akcja jest wolniejsza. Ale nie powiedziałbym, że nie jest spoko. Showrunnerzy to ludzie kompetentni i widać, że tworzą z pasją. Na pewno trzeba się przygotować, że fabuła znacznie zwolni. Na moje to odwalili kawał dobrej roboty, bo scenarzyści i reżyser mieli trudniejszą działkę niż GoT, bo Fire & Blood (oryginał)