Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
mirki z #silownia jak to jest z tym liczeniem szamki? rozumiem ze jak mam 100gr ryzu i on nasiąknie wodą to nadal zjadlem kaloryczność dla 100 gr. ale jak mam mięsko które np upieke w piekarniku, i powiedzmy mam 1000gr mięsa a po pieczeniu (bez oleju dla uproszczenia i zadnych dodatkow) zostanie mi 700gr ( po np odparowaniu wody ) to tak naprawde zjadłem 700gr a nie 1000gr.

goglowalem i przewaznie jest opinia zeby wazyc wszystko przed obróbką i rozumiem przypadki kiedy produkt nasiąknie wodą, no ale nie czaje tego trochę jak woda znika no bo jednak zjadlem ilosc kalorii dla 700 gr.

podobnie rozumuje w przypadku mięsa z np kością. jak mam 1000gr mięsa z kością a bez kości po upieczeniu będzie 500gr, i to zjem, no to zjadlem 500gr a nie 1000gr.

czy nie powinno się liczyć po obróbce jak coś traci wodę, i przed obróbką jak nabiera wody? kurde zakręciłem się jak tampon :D



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: razzor91
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach