Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: Znaczy, ja w sumie też miałem pomysł, żeby zaprosić na chatę, ale potem zrezygnowałem bo zdałem sobie sprawę, że będzie to wyglądało, jakbym chciał ją zaciągnąć do łóżka, albo dosypać jej tam czegoś do wina XD
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: normalny facet nie zaprosi pierwszej lepszej laski do swojego miejsca zamieszkania.

Normalny, spełna rozumu mężczyzna, spotka się z kobietą w miejscu neutralnym, bo nigdy nie wie czy akurat ta kobieta jest warta jego energii, uwagi i czasu.

Jeżeli mężczyzna zaprasza cię na film, na winko, to sprawa jest oczywista i według niego nie skończy się na filmie.
  • Odpowiedz
@Dietetyq: czy ty jesteś niespełna rozumu? Nigdzie nie wspomniałem o jakichkolwiek progach czasowych.

Po prostu żaden normalny, szanujący się mężczyzna nie będzie zapraszał byle tinderowki do swojego mieszkania po wymianie kilku wiadomości.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której na pierwsze spotkanie zapraszam laskę do siebie albo ja mam wbić do niej. Pomijając to, że może wyglądać inaczej niż na zdjęciach i zwyczajnie mi się nie podobać albo okazać się 50-letnim psychopatą, to skuteczność takich zaproszeń z tych samych powodów musi być niska. Ale wyobrażam sobie, że to statystyka i któraś w końcu się zgodzi, więc może są faceci, którzy to robią
  • Odpowiedz