Wpis z mikrobloga

#programowanie #pracbaza #programista15k #it
Dlaczego uważam że programowanie jest przereklamowane a praca w IT wcale nie jest lekka i przyjemna?
1. Ludzie
Pracujesz w zespole z ludźmi, nie pracujesz indywidualnie, każdy kto kiedyś miał pracę w grupie w szkole czy na studiach wie jakie z tym wiążą się problemy.
Jeden chce być mądrzejszy od drugiego
Wyścig o uznanie. Przypisywanie sobie czyichś zasług, wywieranie presji, wykluczanie, naciski jeśli robisz w innym tempie.
Jeśli jesteś wybitnym specjalistą, który rozwiąże każdy problem, ale masz osobowość niewpasowującą sie do szarej masy, czymś odstajesz od reszty, np. opowiadasz dowcipy z których inni się nie śmieją albo jesteś za cichy, twoje umiejętności przestają mieć znaczenie, nie jesteś mile widziany. Zgromadzenie decyduje o tobie, wiec musisz starać się o ich wzgledy przypodobać im się, aby pracować.

2. szybki sufit zarobków brak możliwości skalowania zarobków. Programiści nie mają możliwości skalowania swoich zarobków na wyuczonych umiejętnościach.
Mogą sprzedawać kursy, szkolenia, ale prawie nikt nie sprzedaje swojego kodu, czyli tego czym realnie się zajmują. Bardzo mało jest programistów, którzy napisali program i na nim zarabiają. A jeśli zarabiają to marne grosze, monetyzacja na reklamach lub platnej subskrypcji, której większość ludzi nie wykupuje, bo ich programy nikomu nie są potrzebne a te realnie potrzebne, takie jak systemy medyczne nie można napisać ze względu na prawne regulacje, rodo, ochronę danych osobowych.

Napisanie produktu na miarę Facebooka jest niemożliwe. Konkurencja aplikacji ze wszystkich stron, konkurowanie z programsitami z całego świata sprawia, że wybicie się na sowim produkcie jest w praktyce niemożliwe.

3. Brak możliwości wyróżnienia się na tle innych, o twoim poziomie zazwyczaj decyduje to w jakich firmach pracowałeś. Kod, który napisałeś o jest fizycznym tekstem, dowodem twojej pracy, wyparowuje, jeśli zmieniasz firme, nie masz możliwości wglądu do swojej pracy sprzed 5 lat, tracisz calkowicie do niego dostep.

Dla porownania lekarz może opracować swoją unikalna metodę leczenia, ktora będzie jego sygnatura, która będzie unikatowym wyróżnikiem, który przyciąga klientów z całej Polski. Pisząc kod nie masz możliwości wyróżnienia się.
Lekarz po swoim dniu pracy powie że wyleczly zęby 10 osobom, programista powie ze napisał funkcję, która wysyła dane formularza. Ludzie nie będą wiedzieć o czym mowisz. Twoj kod jest ziarenkiem piasku w porównaniu do kodu całego programu przy którym pracujesz.

Firmy ustalają odgórne zasady pisania kodu, narzędzi frameworkow, nie ma możliwości pisania kodu według tego jak uważasz że ten sposób działa i szybciej robisz prace. Są ogólne ustalenia, twoj kod przechodzi przez przegląd przez innego deva który wypieprzy twoje zmiany i każe ci robić na jedno kopyto, bo tak mu bardziej będzie pasować, przeczytał święta księgę kodu tak jest lepiej wg nikogo, nie obchodzi go, że kod działa. Prawdopodobnie bedziesz musiał kilkakrotnie proponować rozwiązania (wszytskie działające tak samo) do momentu, kiedy nadzorca uzna, że jest zgodne z jego swietymi podglądami. Powoduje to ogromna frustracje, przypominajśmąca tortury, ciągłe zadawalanie kapryśnej księżniczki. Rozwiązałeś problem, z perspektywy uzytkownika nie ma żadnej różnicy czy będzie twoim sposobem, czy innym, ale dev nad tobą wywiera na tobie presje żeby było inczej bo poprawi wydajnosc o 0.002s i kod bedzie czytejniejszy. Prawdopodobieństwo że twoj kod ktoś pozniej bedzie namiętnie czytał jest nikłe. Ty na dostosowaniu go do wytycznych kapryśnej księżniczki, tracisz kolejne godziny na wymyślenie tego samego efektu który już masz.

Teoretycznie możesz opracować swój wzorzec projektowy, ale żeby został uznany musisz mieć wiedzę kogoś na poziomie Linisa Torvaldsa lub billa Gatesa. Praktycznie jest to niemożliwe.
  • 16
@p0melo
1. Traf do przyzwoitej firmy i wtedy ludzie to zaleta a nie wada. Sprawdzone info.
2. O jakim skalowaniu mowa? Zarobki rzędu 200-300k USD/rok są osiągalne. Mowisz o suficie dla przeciętnego programisty, nie dla najlepszych. Co do systemów medycznych - oczywiscie ze można, sam taki pisałem. Prawda co do GDPR i HIIPA ale to nie są przeszkody nie do przejścia.
3. Jak wyżej - mówisz o przeciętnym programiście, porównując do wybitnego
@p0melo

Ludzie

no fakt z Tobą bym nie chciał pracować

szybki sufit

co xD możesz zarabiać 5k a możesz 50k, wszystko zależy od determinacji, skilla, technologii, miejsca pracy

brak możliwości wyróżnienia się

panie, open source sie kłania, do mojej byłej firmy mogłeś sie łatwo dostać jak miałeś sporo kontrybucji do ważnych projektow (czytaj takich co dziennie używają setki lub tysiące ludzi) nie wspominając o konferencjach

Postaraj sie następnym razem bo brzmisz jakbyś
@mach0Bear: W każdej dziedzinie jeśli chcesz osiągnąć sukces musisz się wyróżnić być inny niż wszyscy. W programowani jest to bardzo utrudnione bo kod czyli efekty twojej pracy są niewidoczne a ludzie nie potrafią go czyt6ac. Co innego architekt który buduje domy lub lekarz który leczy ludzi z śmiertelnych chorób. Programiści którzy są rozpoznawalni i zarabiają miliony nie zarabiają na programowaniu a na działalności wokół niej. Najbardziej znany Anisierowicz został popularny z
@mach0Bear: zarobki o których mowisz nie są osiagalne dla przeciętnej osoby, to są stawki z USA.

Praca w IT jest lekka, przypominam sobie o tym za każdym razem jak widzę jak pracują moi znajomi czy rodzina.


Sztandarowy przykład tego że ludzie w tej branży są problemem. Nie potrafią dbać o własny interes, mówia o swojej pracy łatwa, że pracuja dwie godziny dziennie rozgłaszają wszędzie o tym dookoła że naprawdę niektorzy myślą
szybki sufit zarobków brak możliwości skalowania zarobków.


@p0melo: Przecież programowanie to jedna z najlepiej skalowalnych umiejętności. Możesz zaczynać jako junior za 4k a w domu po pracy pisać apkę, która za 3 lata pobierze 500 tys ludzi a ty zostaniesz milionerem.
Kod, który napisałeś o jest fizycznym tekstem, dowodem twojej pracy, wyparowuje, jeśli zmieniasz firme, nie masz możliwości wglądu do swojej pracy sprzed 5 lat, tracisz calkowicie do niego dostep.


@p0melo: Dla mnie to plus ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Jeden chce być mądrzejszy od drugiego

Wyścig o uznanie. Przypisywanie sobie czyichś zasług, wywieranie presji, wykluczanie, naciski jeśli robisz w innym tempie.


Tylko młodzi płytcy niezgrani ludzie. Osły co nie potrafią iść na piwo razem, bo uważają, że po co się integrować, przecież to obcy ludzie tylko pogłębiają ten efekt. Ja od lat chleję z moimi teamami i nikt się w pracy nie spina

Jeśli jesteś wybitnym specjalistą, który rozwiąże każdy problem,
@p0melo:
1. Uczysz się asertywności itp i nie przejmujesz się ludźmi, wręcz przeciwnie, ich słabości są Twoją szansą na spokojniejszą pracę

2. Wiedzę programistyczną wykorzystujesz do awansu na stanowiska kierownicze, doradcze, projektowe, jest mnóstwo możliwości

3. masz referencje, listę stanowisk, projektów w których brałeś udział a szczegóły i tak nikogo nie interesują.
Możesz tworzyć własne biblioteki i sprzedawać licencję swoim klientom. Zawsze możesz zaprojektować chociażby lepsze interfejsy niż w obecnie istniejących
Sztandarowy przykład tego że ludzie w tej branży są problemem. Nie potrafią dbać o własny interes, mówia o swojej pracy łatwa, że pracuja dwie godziny dziennie rozgłaszają wszędzie o tym dookoła że naprawdę niektorzy myślą że każdy programista zarabia 50k i robi swoją pracę w 2h, a jak tak nie jest to nie nadajesz się do IT. Konkurowanie z No life-ami beż życia prywatnego spędzającymi całe dnie przed komputerem od kiedy skończyli
zarobki o których mowisz nie są osiagalne dla przeciętnej osoby, to są stawki z USA


@p0melo: poprawka, to są zarobki nieosiągalne dla przeciętnej osoby niezależnie od zawodu, nawet w USA. Przeciętne zarobki w USA to coś w okolicach bodajże 30k - 50k USD/rok.
@p0melo zawód zawodowi nie równy. Tak myślę. Sa łatwiejsze działki w it i trudniejsze. Zarobki, w masowej recepcji, najczęściej pochodzą jednak z tych drugich. Ale z niej często pochodzą też opinie, że it jest trudne. Dla klepacza crudow w capgemini it jest łatwe. Dla programisty mikroprocesorów w softwarehousie czy startupie z USA trudne.