Aktywne Wpisy

MonazoPL +77
Organizujemy nowe #rozdajo – do zdobycia jest karta podarunkowa o wartości 100 zł do Allegro!
Aby wziąć udział w konkursie, zaplusuj ten wpis oraz w komentarzu krótko odpowiedz na pytanie konkursowe: Jakie były Twoje najgorzej wydane pieniądze i dlaczego?
––––––––––––––––––––––––––––––
Przy
Aby wziąć udział w konkursie, zaplusuj ten wpis oraz w komentarzu krótko odpowiedz na pytanie konkursowe: Jakie były Twoje najgorzej wydane pieniądze i dlaczego?
––––––––––––––––––––––––––––––
Przy
źródło: rozdajo monazo
Pobierz
Dominikjagoda +20
Beemiarze to inna gęstość. Wymienią w gruzie amortyzatory, klocki i olej, zrobią polerkę i myślą, że posiadają jakiegoś białego kruka po którego zjadą się pasjonaci z całego świata. Do tego wypracowanie jaka to solidna stara motoryzacja.
#motoryzacja #samochody #polskiedrogi
#motoryzacja #samochody #polskiedrogi
źródło: temp_file1742191831559369555
Pobierz




Artykuł Karpatyego o Software 2.0 ma już 5 lat, a mnie wydaje się, że wciąż jesteśmy bardzo daleko od tego, co proponował.
Dla przypomnienia, przeciwstawia on tradycyjne programowanie (Software 1.0), oparte na jasnych instrukcjach w językach takich jak Python czy C++, z Software 2.0, gdzie "kod" stanowią wagi sieci neuronowych, niepisane bezpośrednio przez ludzi. W Software 2.0 kluczowymi zadaniami są definiowanie celów i szkolenie sieci neuronowych za pomocą dużych zbiorów danych.
Mam wrażenie, że w większości zastosowań wciąż tworzymy jasne instrukcje, a AI jest fancy dodatkiem do tego. Wbrew temu, co mówią firmy
na zewnątrz, wewnętrzne AI prawie nigdy nie jest główną wykorzystywaną technologią lub paradygmatem. W ciągu ostatniego roku-dwóch nieco się to zmieniło, ale wciąż nie na tyle, by choćby zastanawiać się czy już przeszliśmy na Software 2.0.
źródło: s20
PobierzKażdy programista musi umieć podjąć decyzję, kiedy należy zastosować int, a kiedy float. Tak samo programista musi wiedzieć kiedy sterować programem za pomocą jasnych instrukcji, a kiedy za pomocą sieci neuronowej AI.
@zibizz1: poczytaj o one-shot learning
@JamesJoyce: bez sensu IMO. Analogiczną rewolucją mieliśmy w latach 80 w postaci języka smalltalk, gdzie rezygnowaliśmi z kodu będącego źródłem prawdy na środowisko wyklikane w IDE. Kod nie piszemy po to, żeby wiedzieć, że to co napisaliśmy ma sens tylko wtedy jak przyjdzie ktoś z binzesu i powie, że ma działać tak jak
1 2 => 4
2 4 => 5
Jak rozwiązać kolejny taki problem? To tylko przykład tego dlaczego software 2.0 jeszcze nie wyparł zwykłych reguł
@zibizz1: człowiek również nie rozwiąże źle zdefiniowanego problemu.