Wpis z mikrobloga

via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP):

Po prostu powiedz, że oczekujesz od znajomości czegoś więcej niż przyjaźni i się wyjaśni


@przegryw_z_piwnicy: zgadzam się, takie coś by sprawę wyjaśniło. Niemniej to stawia mnie natychmaist dużo niżej
  • Odpowiedz
zgadzam się, takie coś by sprawę wyjaśniło. Niemniej to stawia mnie natychmaist dużo niżej w hierarchii.


Ona jest w roli osoby decydującej, ja w roli beciaka proszącego o coś więcej niż przyjaźń.


Dlaczego to ja mam tak odsłaniać karty, a ona nie ma robić nic? Chcę to rozegrać, a nie się prosić.


@mirko_anonim: może dlatego, że to Tobie jednak bardziej zależy i sam się tak ustawiłeś na gorszej pozycji ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
tak już siedzieliśmy dość długo (w autobusie na przykład


@mirko_anonim: no to jak nie będziesz eskalował to ten czarodziejski moment przeleci w końcu
musisz ją objąć, a jak się wyślizgnie to będziesz wiedział na czym stoisz

przecież nawet wtedy będzie jej jednak miło że próbowałeś :)
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP):

Ja od razu na początku znajomości mówię, czego oczekuję i patrzę, czy różowa bierze to na poważnie, czy chce zepchnąć jednak do friendzone. Jak chce do friendzone, to kończę znajomość. Odbywa się to moim zdaniem na moich warunkach, a nie różowej


@przegryw_z_piwnicy: a moim zdaniem na warunkach różowej. Ty prosisz jawnym tekstem o coś więcej, a ona odmawia lub nie. Ty ujawniasz wszystkie zamiary, ona
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: mam dwa wyjścia, albo zrobić tak, jak napisałem, albo grać w nieznane i z czasem zostać wepchnięty we friendzone. Z dwojga złego wolą pierwszą opcję. Nie do końca rozumiem, czego Ty oczekujesz. Jakby różowa coś do Ciebie czuła, to już by raczej dawała sygnały, a tak być może po prostu Cię friendzonuje
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP):

mam dwa wyjścia, albo zrobić tak, jak napisałem, albo grać w nieznane i z czasem zostać wepchnięty we friendzone. Z dwojga złego wolą pierwszą opcję. Nie do końca rozumiem, czego Ty oczekujesz. Jakby różowa coś do Ciebie czuła, to już by raczej dawała sygnały, a tak być może po prostu Cię friendzonuje


@przegryw_z_piwnicy: to w sumie w świetle pogrubionego może jednak po prostu lepiej dać
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: dla mnie jest lepsza, bo nie mam z tym problemu, żeby powiedzieć, że mnie interesuje relacja damsko-męska, a nie friendzone. Ponadto jeśli różowa mimo to będzie mnie wpychać we friendzone, to rozpad znajomości będzie z jej winy, a nie mojej. Domyślam się do czego zmierzasz. Też lubiłem dostawać atencję od różowej, a jednocześnie trzymać dystans i być tak jakby tą osobą, na której drugiej stronie bardziej zależało, a więc
  • Odpowiedz
Oczywiście jestem brzydki, inaczej byśmy dawno byli pewnie w łóżku.


@mirko_anonim: Ale po co się bez sensu sam wpędzasz w kompleksy? Po prostu istnieją kobiety, które nie wskakują do wyra po ledwie kilku randkach i nie ma to nic wspólnego z urodą partnera. I nie robią pierwszego kroku nie dlatego, że jak księżniczki oczekują jakiegoś "zabiegania o łaskę", tylko nie chcą wyjść na desperatkę rzucającą się na faceta. Albo na
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP):

jak wygląda Wasze powitanie/pożegnanie?


@Kremufka2137: kiepsko. Na 2 pierwszych było powitanie: "cześć", pożegnanie: "cześć" + przytulenie (z mojej inicjatywy). Przez to, że na dwóch pierwszych to ja musiałem inicjować przytulenie, to na trzeciej już się nie odważyłem i poczekałem na jej ruch, a ona nic nie zrobila, wiec na trzeciej było tylko "cześć"
  • Odpowiedz