Wpis z mikrobloga

@VanHohenheim: trochę za bardzo gościówa ma namieszane w głowie jak na taki wiek
Myślałem że czytam opis jakiejś studentki.

O ile część o bezpiecznym stylu przywiązania, komunikacji jak najbardziej na plus o tyle wymagania co do wzrostu czy jakieś specyficzne cechy ciała w procentach to już niezła odklejka. jak ktoś na dzień dobry wychodzi już z polityką to ja bym podziękował bo raczej będzie świadczyć to o dużej skrajności i
  • Odpowiedz
@VanHohenheim: uwielbiam takie opisy na tinderze. produkują się, a to i tak nie ma znaczenia. jak laska chce wysportowanego faceta to musi dodać zdjęcie na którym widać wysportowaną sylwetkę.

  • Odpowiedz
@Eugeniusz_Zua: @Wutelgi Nie znam sie na obecnym randkowaniu i tinderach ale powiedzcie mi czy to źle że ktos od razu otwarcie pisze co jest dla niego ważne? Zamiast kłamać? Kłamać jak wszyscy?

Przecież nie napisała że typ ma mieć doktorat, dom przy plaży albo chociaż w Trójmieście, oglądać wyłącznie horrory i być zodiakalnym bykiem o blond grzywie.
Po prostu jest powierzchowna, prosta. Mega ważną rzeczą dla niej jest wygląd fit.
  • Odpowiedz
@arinkao: To samo pomyślałam, po to właśnie jest miejsce na opis, żeby napisać, czego się szuka i co się lubi. I gdyby wszyscy podchodzili do tego tak poważnie, to ludzie mieliby większą szansę, żeby trafić na odpowiednią osobę albo uniknąć takiej, z którą się nie dogadają.

no i ogólnie na starcie odrzuca 50% mężczyzn ze względu na to na kogo głosowali


@pamareum: Ale to ma być na siłę
  • Odpowiedz
@Eugeniusz_Zua: No właśnie. A wg. mnie ma niskie wymagania na start. Wystarczy być fit oszołomem z jakimś wzrostem, ich przecież nie brakuje.
Pomyśl, tak naprawdę: każdy z nas ma preferencje i wyższe wymagania od niej, i powinien mieć. Masz w głowie obraz dobrej partnerki, wiesz czego byś nie tolerował, wiesz co jest dla Ciebie ważne i żeby ta druga osoba to szanowała i rozumiała.
Jak będzie zupełnie inna to nic nie
  • Odpowiedz
@choochoomotherfucker: Te starożytne swatki tak działały że patrzyły suchym, obiektywnym okiem na ludzi i szukały wspólnych celów.
Potem były biura matrymonialne gdzie robili jakieś testy dopasowań, osobowości.

Dziś apki typu tinder są tak z-----e bo sami do tego doprowadziliśmy. Faceci szukają ŁADNEJ I MIŁEJ laski bo tak ich kierunkuje biologia, baby chada z kasą lubiącego podróże. A reszta wartościowych ludzi? W śmietnik. A potem płacz, uj z tego wyjdzie zawsze.
  • Odpowiedz