#slubodpierwszegowejrzenia Viola powinna zostać ekspertką. Czego ta Karolina właściwie chce od Kołcza? Co on takiego zrobił? Że powiedział "starajmy się dobrze wypaść w programie"? To taki grzech? Na jakiej podstawie sądzicie, że poszedł do programu po zasięgi? Gdyby Karolina chciała z nim być to myślę że byliby małżeństwem i za 20 lat. I też powiedzielibyście że on tylko udaje i wcale nie chce żony? Prawdę mówiąc, Kołcz jest jedynym sensownym facetem w tym programie. Zachowuje się jak dorosły facet, a do tego jeszcze stara się zrobić przyjemność drugiej osobie. Przez cały czas starał się o Karolinę, był dla niej uprzejmy, miał dla niej uśmiech, dobre słowo, miły gest i smyranie po plecach. A ona - fałszywa - zamiast powiedzieć, jeśli jej coś nie pasowało, to dusiła to w sobie i udawała, że wszystko jest OK. Jeśli ktoś z was był w związku, w którym wszystko było pięknie i różowo a nagle ni stąd ni zowąd partner wbił wam nóż w plecy, to wiecie jak to jest. Jak najdalej od takich fałszywych osób. Laweciarz - o matko. Kai już tylko pozostaje kiwać z politowaniem głową nad jego mądrościami w stylu "baba za kółkiem. ale wyglądała jak facet". Co tekst to lepszy. Nigdy nie słyszał o tym, że dorośli nie przyswajają mleka. Po co czyta pół roku książkę, która mu nie wchodzi? Co on tam jeszcze wygadywał? Że Kaja BĘDĄC U NIEGO miała okazję skoczyć po zakupy i ugotować mu spaghetti??? :-O A on sobie tak świetnie poradził będąc u niej, bo sam trafił do piekarni? Brak słów. Kaja to fajna babka, myślę że bym się z nią dogadała. Hokejarz chodzi za Kasią zamiast wyjść z jakąś inicjatywą. Poza tym nikt tu jeszcze nie wspomniał o tym jak ją zabrał na randkę, na której on grał w hokeja a ona stała godzinę i marzła. No super sposób spędzenia czasu. Ona też nie lepsza. Musiała teraz te okna myć? Też jest fałszywa, zamiast powiedzieć mu, że nic do niego nie czuje, to udaje, że wszystko jest cacy a w odcinku finałowym przywali mu obuchem w głowę że jest na NIE. Skąd się biorą tacy ludzie? Dlaczego nie potrafią być szczerzy? Dlaczego zwodzą innych?
@1dlaczegoja1: ale Kołcz nie był uprzejmy dla Karoliny. Zmuszanie do czegoś, czego druga strona się boi (vide sytuacja na łódce) i nieliczenie się z jej zdaniem to nie jest bycie uprzejmym
@1dlaczegoja1: ale tu są podwójne standardy. Laweciarz nie mówi co mu nie pasuje, to jest toksyk (akurat prawda), ale Karolina nie mówi, to jest biedna i zmanipulowana XD
@1dlaczegoja1: Główna rzecz za którą hokejarz powinien być grillowany to właśnie ten brak inicjatywy, randek, poznawania się. Kasia widocznie też w tym biegła nie jest, bo chodza na spacery głównie i to tyle. On jest coraz badziej przerażony że jej sie nie podoba - i słusznie to wyczuwa - i to go zamyka na działanie. A Kasia rzeczywiście robi emocjonalny wycof. Zamiast go poznawac to myje okna i dyktuje kiedy
@1dlaczegoja1: Karolina twierdziła, że nie czuje się z Kołczem komfortowo, nie może spać, śniły się jej koszmary. Musiała zmienić łóżko. Kołcza zostawiła samego w sypialni. Karolina ma doła i jest rozdrażniona. Nie tak powinien na nią działać partner życiowy.
@1dlaczegoja1 zjedz 🥑 i przestań się ośmieszać. Tutaj nikt się nie będzie nabierał na twoje sztuczki. Dokup se "lajków" na Instagramie, wypożycz ładniejsze auto, biuro na godziny w lepszej lokalizacji, nagraj parę rolek i... kto wie? Może się znajdą jacyś inwestorzy chcący zasilić swoimi pieniędzmi Twój biznes. XD
@karolina-oska: Zgaduję że przy kamerach wyciągał Karoline na miasto, wreczał kwiaty a gdy byli sam na sam to rozkładał się z ksiażką na fotelu. No właśnie - zgadujesz. A może to Karolina rozkładała się z książką na fotelu? Każdy tutaj znuje swoje wydumane insynuacje, a gdyby przyjrzeć się faktom to facet nic złego nie zrobił.
@1dlaczegoja1: niestety obserwowaliśmy co innego, u niego w krakowie to Karolina go zagadywała "co czytasz?" on hardo siedział w swoich sprawach, Karolina patrzyła na niego bezradnie. Zachęcam do obejrzenia tego odcinka. A jak nowe kwiaty sie pojawiały w domu to zawsze byliśmy o tym informowani...przez Macieja :D
Viola powinna zostać ekspertką. Czego ta Karolina właściwie chce od Kołcza? Co on takiego zrobił? Że powiedział "starajmy się dobrze wypaść w programie"? To taki grzech? Na jakiej podstawie sądzicie, że poszedł do programu po zasięgi? Gdyby Karolina chciała z nim być to myślę że byliby małżeństwem i za 20 lat. I też powiedzielibyście że on tylko udaje i wcale nie chce żony?
Prawdę mówiąc, Kołcz jest jedynym sensownym facetem w tym programie. Zachowuje się jak dorosły facet, a do tego jeszcze stara się zrobić przyjemność drugiej osobie. Przez cały czas starał się o Karolinę, był dla niej uprzejmy, miał dla niej uśmiech, dobre słowo, miły gest i smyranie po plecach. A ona - fałszywa - zamiast powiedzieć, jeśli jej coś nie pasowało, to dusiła to w sobie i udawała, że wszystko jest OK. Jeśli ktoś z was był w związku, w którym wszystko było pięknie i różowo a nagle ni stąd ni zowąd partner wbił wam nóż w plecy, to wiecie jak to jest. Jak najdalej od takich fałszywych osób.
Laweciarz - o matko. Kai już tylko pozostaje kiwać z politowaniem głową nad jego mądrościami w stylu "baba za kółkiem. ale wyglądała jak facet". Co tekst to lepszy. Nigdy nie słyszał o tym, że dorośli nie przyswajają mleka. Po co czyta pół roku książkę, która mu nie wchodzi? Co on tam jeszcze wygadywał? Że Kaja BĘDĄC U NIEGO miała okazję skoczyć po zakupy i ugotować mu spaghetti??? :-O A on sobie tak świetnie poradził będąc u niej, bo sam trafił do piekarni? Brak słów. Kaja to fajna babka, myślę że bym się z nią dogadała.
Hokejarz chodzi za Kasią zamiast wyjść z jakąś inicjatywą. Poza tym nikt tu jeszcze nie wspomniał o tym jak ją zabrał na randkę, na której on grał w hokeja a ona stała godzinę i marzła. No super sposób spędzenia czasu. Ona też nie lepsza. Musiała teraz te okna myć? Też jest fałszywa, zamiast powiedzieć mu, że nic do niego nie czuje, to udaje, że wszystko jest cacy a w odcinku finałowym przywali mu obuchem w głowę że jest na NIE. Skąd się biorą tacy ludzie? Dlaczego nie potrafią być szczerzy? Dlaczego zwodzą innych?
Komentarz usunięty przez moderatora
No właśnie - zgadujesz. A może to Karolina rozkładała się z książką na fotelu? Każdy tutaj znuje swoje wydumane insynuacje, a gdyby przyjrzeć się faktom to facet nic złego nie zrobił.