Wiem tylko, że poznali swoje połówki kilka lat temu ale wstydze się zapytać jak to zrobili do jasnej cholery?! Ja w sumie od kilku lat ograniczam się tylko do #tinder bo na żywo nie mam gdzie poznawać
@mirko_anonim: No przecież sam wiesz, że oni je poznali właśnie w "dawnych czasach" (7 - 10 lat temu) poza internetem. Zwyczajnie chodzili razem na studia, może na jakieś zajęcia pozalekcyjne, może
Zamiast wylewać gorzkie żale - zapytaj na jakimś babskim forum jak różowe poznały swoich facetów
@mrrrrr: Nie pyta się ryby jak złowić rybę, tylko się pyta rybaka. Przecież zawsze laska to tak wypozycjonuje żeby dobrze wypaść w cudzych oczach - ile lasek by przyznało, że relacja długotrwała z jej partnerem zaczęła się od konsumpcji cielesnej na 1 randce xd?
Jeśli siedzisz na dupie i gapisz się w ekran telefonu czekając
@mirko_anonim: był filmik z przyczajki w komunikacji jak laska waliła w lewo 90% pokazujacych sie gosci czesc z nich obiektywnie 7/10 i w koncu wypierdziała jeden lajk w prawo. Jak jestes sredni albo ponizej to level nightmare tej gry. Mam ziomkow i widze jak bardzo im tam nie idzie- to miejsce dla ludzi wyglądających. Jak nie masz nic poza internetem do poznawania ludzi to its over.
wygląd to nie kluczowa sprawa, żeby znaleźć kogoś to trzeba jeszcze umieć się dogadać żeby utrzymać kogoś przy sobie, być z kimś to nie jest kupno szlifierki kątowej tylko dzielenie życia z druga osobą
@mirko_anonim: No właśnie sęk w tym, że jest kluczowa sprawa - bo bez niego nigdy nie będziesz miał / miała szansy zaprezentować swojej osobowości, zaradności, pasji, poczucia humoru czy inteligencji.
@mirko_anonim: złe miejsce wybrałes do pytania o takie rzeczy, tutaj dużo osób ma ten sam problem, ale jedno jest pewne tinder to nie jest miejsce dla przeciętnych factow, a poniżej średniej to już trzeba być masochistą żeby zakładać tam konto
@mrrrrr: to nie jest mindset przegrywa. Chronisz swoje ego i bardzo chcesz wierzyć w to, że ciężko zapracowałeś na te relacje. Zresztą napisałeś sam "Ludzie tak się wiążą (...), wzajemnie się sobie podobają (...)". Czyli coś ci świta. Osoby jak OP nie mają i nie mieli takich możliwości nigdy, w każdej z wymienionych sytuacji, jeśli by do nich doszło, to kobieta by odmówiła/miała chłopaka/szybko odeszła/dała do zrozumienia że nie chce
@mrrrrr: poczucie własnej wartości - to zalezy od tego jak cie traktują inni, to z kolei zależy od genów, naturalne predyspozycje są niemalże nie do przeskoczenia (a na pewno stopa zwrotu jest niska). Umiejetnosci spoleczne, posiadanie znajomych - jest to wtórne do posiadanego genotypu. Jeśli masz pożądany wygląd - jesteś popularny, masz znajomych, nie musisz się wysilać. Oczywiście możesz nadrobić to przydatnością, providowaniem grupie odpowienich zasobów/usług - ale gdy to
Anonim (nie OP): wygląd to nie kluczowa sprawa, żeby znaleźć kogoś to trzeba jeszcze umieć się dogadać żeby utrzymać kogoś przy sobie, być z kimś to nie jest kupno szlifierki kątowej tylko dzielenie życia z druga osobą
@mirko_anonim: No przecież sam wiesz, że oni je poznali właśnie w "dawnych czasach" (7 - 10 lat temu) poza internetem. Zwyczajnie chodzili razem na studia, może na jakieś zajęcia pozalekcyjne, może
@mrrrrr: Nie pyta się ryby jak złowić rybę, tylko się pyta rybaka. Przecież zawsze laska to tak wypozycjonuje żeby dobrze wypaść w cudzych oczach - ile lasek by przyznało, że relacja długotrwała z jej partnerem zaczęła się od konsumpcji cielesnej na 1 randce xd?
A rzeczywistość nie jest taka kolorowa. Gdybyś wiedział co muszą n-----------ć ci przeciętniacy żeby utrzymać samicę, to by ci się od razu odechciało.
Na jedną przeciętna loszke przypada 100 takich jak Ty
@mirko_anonim: No właśnie sęk w tym, że jest kluczowa sprawa - bo bez niego nigdy nie będziesz miał / miała szansy zaprezentować swojej osobowości, zaradności, pasji, poczucia humoru czy inteligencji.
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi